• facebook
  • rss
  • Napęd na dwa koła

    Justyna Tylman

    |

    Gość Koszaliński 33/2012

    dodane 16.08.2012 00:00

    Ośmioosobowa grupa rowerowych zapaleńców po raz kolejny wyrusza w podróż. W zeszłym roku okrążyli Bałtyk, w tym wybrali cieplejsze klimaty.

    Mają do przejechania ponad 1700 kilometrów, ale dla nich to nic nadzwyczajnego. – Trasa planowana na papierze wygląda zupełnie inaczej. Z doświadczenia wiemy, że przejedziemy tych kilometrów więcej – mówi z uśmiechem ks. Mariusz Ambroziewicz, pomysłodawca rowerowych wypraw. Uczestnicy wyprawy chcą dotrzeć do Kotoru w Czarnogórze. Najdłuższy zaplanowany na papierze odcinek ma liczyć ponad 200 km, a cała trasa to 11 dni spędzonych na siodełku. Chociaż, jak zapowiada ks. Ambroziewicz, na postoje i zwiedzanie też znajdzie się czas.

    Pierwsza chwila wytchnienia czeka zapaleńców w Budapeszcie, a kolejna w Sarajewie, gdzie dotrą na uroczystości związane z Wniebowzięciem Najświętszej Maryi Panny. – Proboszcz tamtejszej parafii zaprosił nas do wspólnego świętowania – wyjaśnia ks. Mariusz. Na trasie nie zabraknie także wizyty w diecezjalnym Sanktuarium Maryjnym w Skrzatuszu, a następnie w Częstochowie. Chociaż zanim grupa zajedzie tak daleko, obowiązkowo odwiedzi na przeglądzie swojego mechanika – Antkowiaka w Wałczu. W sumie uczestnicy zobaczą: Czechy, Słowację, Węgry, Chorwację, Bośnię i Hercegowinę.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół