• facebook
  • rss
  • Zdaniem redaktora

    Karolina Pawłowska

    |

    Gość Koszaliński 35/2012

    dodane 30.08.2012 00:00

    Jesień idzie, nie ma rady na to. Pamiętają Państwo tę piosenkę Andrzeja Waligórskiego? Nucę ją sobie ostatnio, z tęsknotą patrząc w okno.

     Schodzi urlopowa opalenizna, piękne słońce oglądać można już tylko na zdjęciach, a w szkołach za chwilę zadzwoni pierwszy dzwonek. Ale w tym numerze jeszcze sporo miejsca poświęcamy wakacyjnym tematom. O swoim sposobie na aktywne lato opowiedzą miłośnicy średniowiecza, dla których wakacje to podróż w czasie (s. VIII). Pod człuchowskim zamkiem przekonywali, że pasja i wyobraźnia to świetne sposoby na uczenie się historii. Roztańczeni i rozśpiewani są także uczestnicy letniego festiwalu twórczości dziecięcej, którzy od dziesięciu lat przyjeżdżają do Karlina. Ponad 400 młodych twórców z całej Europy zaprezentowało się na scenie tamtejszego amfiteatru (s. VII). Ekipa rowerowa ks. Mariusza Ambroziewicza zabierze Państwa w podróż do Czarnogóry. Oczywiście… na rowerze! (s. IV–V). Jak mówią, dla nich pokonywanie kolejnych kilometrów prowadzi nie tylko do celu na mapie. Przede wszystkim ma pomóc w umocnieniu w wierze. Zapraszam do lektury!

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół