• facebook
  • rss
  • 850 kilometrów dziękczynienia

    Karolina Pawłowska

    |

    Gość Koszaliński 35/2012

    dodane 30.08.2012 00:00

    Po czterech tygodniach maszerowania pątnicy znad morza na Giewoncie pomodlili się za swoją diecezję.

    Ponad 90 pielgrzymów, którzy uczestniczyli w jubileuszowej, XXX Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę, zdecydowało się nieco wydłużyć swoją drogę i pokłoniwszy się Czarnej Madonnie, pomaszerować dalej na południe. – Po tylu dniach w drodze naprawdę trudno się zatrzymać, mógłbym iść dalej – zapewnia ks. Tomasz Kudaszewicz, przewodnik grupy. Przyznaje jednak, że prawie 850 km, które pieszo pokonali pielgrzymi, nieźle dało mu się we znaki. Tym bardziej że przed wejściem na sam szczyt powstrzymała go kontuzja.

    – Ale kiedy dociera się do celu, w niepamięć idą wszystkie dolegliwości. W nogi i gardła wstępują nowe siły – śmieje się duszpasterz. – To było warte i tych pęcherzy, i bolących ścięgien – zapewnia z entuzjazmem Kamila Wolska. Po raz pierwszy w życiu wybrała się na pielgrzymkę i nie żałuje poświęconych na to wakacji. – Nie było mi łatwo się zdecydować, ale teraz mogę śmiało powiedzieć, że nie żałuję. To był piękny czas, zawarłam nowe znajomości. Mam nadzieję, że uda mi się pójść w przyszłym roku – dodaje 19-latka. Mówiąc o trudnościach drogi, pielgrzymi zaraz uzupełniają opowieść o błogosławieństwa, które otrzymywali zwłaszcza od przyjmujących pielgrzymów gospodarzy. – Mieszkańcy miejscowości, do których przychodziliśmy, przygotowywali dla nas nawet więcej miejsc noclegowych, niż było potrzeba. Bo jak mówili, pielgrzym w domu to błogosławieństwo. Żeby się im odwdzięczyć, zabieraliśmy ich intencje, które po drodze polecaliśmy Bogu w modlitwach – opowiada ks. Kudaszewicz.

    Po drodze modlili się za swoje rodziny, prosili o nowe powołania kapłańskie i zakonne oraz wypraszali potrzebne łaski. W końcu u celu, na Giewoncie, złożyli dziękczynienie za 40 lat istnienia Kościoła diecezjalnego. Nie ukrywają, że towarzyszyło im wielkie wzruszenie. – Tak duża grupa, wchodząca mimo zmęczenia ze śpiewem do kościołów, robiła duże wrażenie. A my mamy świadomość, że ponieśliśmy przez całą Polskę świadectwo o Chrystusie – dodaje ks. Tomek.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół