Nowy numer 16/2018 Archiwum

Megabity dobrych intencji

Kamery, mikrofony, szerokopasmowe łącze i... różańce w ręku. W każdą środę o 21.00 tysiące ludzi w naszej diecezji łączy nie tylko kabel od internetu, ale także pragnienie wspólnej modlitwy.

Wszystko zaczęło się na czuwaniu w Skrzatuszu. Pełni entuzjazmu młodzi ludzie poznawali głębię modlitwy różańcowej. Rozdano 5 tys. różańców sprowadzonych z Ziemi Świętej. – Chodzi o to, żeby teraz nie pozostały one w rękach młodzieży bezczynne. Nasza diecezja jest bardzo rozległa, więc nie zawsze możemy fizycznie być blisko siebie. Przez internet możemy naprawdę stworzyć cudownie modlący się Kościół. Młodzi ludzie doskonale się poruszają w przestrzeni internetu, więc tutaj też trzeba być – mówi bp Edward Dajczak.

Upload, czyli stąd nadajemy

W kaplicy domu biskupiego ekipa Dobrych Mediów podłącza sprzęt. – Ustawienie trzech kamer w tak małym pomieszczeniu nie jest łatwe – tłumaczy Robert Lloyd. – Oczywiście jak zwykle nie ma wiele czasu – dodaje z uśmiechem. 10 minut przed rozpoczęciem transmisji do kaplicy przychodzi kilku ministrantów z katedry. Punktualnie o 21.00 bp Edward rozpoczyna modlitwę. W pokoju obok w zaimprowizowanym studiu nad wszystkim czuwa ks. Krzysztof Witwicki. To już druga taka transmisja. Według statystyk śledzi ją średnio 4000 komputerów. Oznacza to, że modli się jeszcze więcej osób. – Jeden chłopak powiedział mi, że pierwszy raz w życiu, poza Skrzatuszem, odmawiał Różaniec – opowiada biskup. Download,

czyli tu odbieramy

Wśród rzeszy modlących się online w środowy wieczór są też studenci i pani profesor ze Słupska. Zaprosił ich do siebie ks. Tomasz Roda, duszpasterz akademicki. Po transmisji nie kryją wzruszenia. – To było niesamowite doświadczenie bliskości – mówi ks. Tomasz. – Po raz kolejny uświadomiłam sobie potęgę modlitwy. To, że mogliśmy się duchowo połączyć z biskupem i z innymi przy pomocy internetu, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Jestem wzruszona – opowiada Sylwia Górzna, wykładowca politologii na Akademii Pomorskiej. Oczywiście nie można zapominać, że internet jest tylko narzędziem. – Najważniejsze, że spotkaliśmy się tutaj u ks. Tomasza w kilka osób i modliliśmy się razem. Internet jest tylko dodatkiem – przyznaje Karol Gowkielewicz, student geografii. Transmisje odbywać się będą z różnych miejsc w diecezji do końca „Roku skrzatuskiego”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma