• facebook
  • rss
  • I ty możesz pomóc Orszy

    dodane 18.10.2012 00:00

    Kościół na Białorusi. Niewysoki, uśmiechnięty kapłan przed koszalińskim kościołem pw. Podwyższenia Krzyża Świętego zbiera datki na budowę świątyni. Wierni dopytują, jak żyje się katolikom na Białorusi. Kresy w Koszalinie budzą żywe skojarzenia, więc i o białoruskim Kościele jest komu słuchać.

    Ksiądz Walery ma dużo obowiązków. Jest proboszczem rozległej parafii, dziekanem, sędzią sądu biskupiego i kapelanem w więzieniu. Na studia dojeżdża do Warszawy, a w Orszy na wschodzie Białorusi właśnie rozpoczyna budowę kościoła. Postawienie świątyni to dla katolików z Orszy nie lada wysiłek. Dlatego duszpasterz ich wspólnoty szuka pomocy w Polsce.

    Karczma w kościele

    Położona nad Dnieprem Orsza to miasto z bogatą historią. Od XIII wieku w granicach Rzeczypospolitej. W 1514 r. doszło tu do wielkiej bitwy, podczas której wojska polskie rozbiły oddziały moskiewskie. To z Orszy pochodził legendarny chorąży Andrzej Kmicic, sportretowany w „Potopie” przez Henryka Sienkiewicza. Jeszcze przed rewolucją bolszewicką istniało tu siedem kościołów katolickich i kilka klasztorów. Potem część z nich zburzono (dawny kościół franciszkański już w czasach carskich zamieniono na więzienie, rozebrano go w latach 70. XX w.). Dziś w jednej z ocalałych świątyń działa urząd stanu cywilnego, w innej jest archiwum i mieszkanie, w kolejnej – karczma. Kilkanaście lat temu katolicy odzyskali podominikański kościół św. Józefa. W czasach ZSRR był stajnią i magazynem, po wojnie urządzono tam dom kultury. Dzisiaj świątynią opiekują się księża marianie. Sześć lat temu zarejestrowano drugą rzymskokatolicką parafię, pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Od trzech lat jej proboszczem jest ks. Walery Orsik.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół