Nowy numer 16/2018 Archiwum

Trzy na ślubnym kobiercu

– On się nam oświadcza, a śluby to powiedzenie „tak” tej Miłości. To wyzwanie, bo nie ma dziś mody na wierność – mówi s. Małgorzata Glanc, przełożona „sióstr z Lipia”.

Ich początki sięgają roku 1977. Biskup Ignacy Jeż oficjalnie zatwierdził je w roku 1986. Obecnie we Wspólnocie Dzieci Łaski Bożej są 23 siostry. Trzy z nich 8 grudnia złożyły swoje śluby. Siostra Malwina Iwanicka ze Sławoborza i s. Monika Skowron z Koszalina czasowe, a s. Natalia Frączek ze Słupska – wieczyste.

Tajemnica

Pan Bóg wybiera naprawdę różnych ludzi i tylko On wie dlaczego. W Lipiu znalazły się: telefonistka, recepcjonistka hotelowa, nauczycielki, technik rolnictwa, technik odzieżowy, inżynier budownictwa, inżynier ochrony środowiska i nawet technik obróbki skrawaniem. – Dziś po raz kolejny zadałam sobie pytanie, dlaczego ja i odkryłam, że powołanie to po prostu dar, który od Niego otrzymałam – mówi s. Monika.

Delikatność

„Siostry z Lipia” nie noszą habitów. – Nie chcemy nic ukrywać. Strój, który od razu jest znakiem, ma głęboki sens. My obrałyśmy jednak inną drogę. Możemy w ten sposób dotrzeć do ludzi, którzy przeżywają bunt przeciw Bogu. Czasami najpierw taki zwykły, ludzki kontakt sprawia, że ktoś zaczyna się otwierać. Miałam takie doświadczenia w hospicjum, w Domu Samotnej Matki czy w pracy z uzależnionymi – tłumaczy s. Małgorzata. – Ja zazwyczaj po prostu z kimś rozmawiam, dopiero potem dochodzi się jakoś do Boga – opowiada s. Monika.

Nasze siostry

– Ta wspólnota jest darem dla naszego Kościoła lokalnego – mówi ks. dr Tomasz Tomaszewski, asystent kościelny. Rzeczywiście, niektóre dzieła w diecezji nierozerwalnie kojarzą się z siostrami. Rekolekcje oazowe czy Dom Samotnej Matki to ich główne znaki rozpoznawcze. – Siostry są jednak otwarte na różne formy tego, co dziś nazywamy nową ewangelizacją – zaznacza ks. Tomaszewski. Dlatego można je spotkać także przy parafiach czy w seminarium. Biorą udział w ewangelizacjach nadmorskich, prowadzą różne formy rekolekcji. Przede wszystkim jest to jednak wspólnota życia konsekrowanego. – Ważna jest więc ich cicha obecność na modlitwie – dodaje ks. Tomaszewski.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma