• facebook
  • rss
  • Duży może więcej

    Karolina Pawłowska

    |

    Gość Koszalińsko-Kołobi 50/2012

    dodane 13.12.2012 00:00

    Jak zaradzić spadającej liczbie aktywnych działaczy Akcji? – Jednoczyć się – przekonują pomysłodawcy stworzenia międzyparafialnego oddziału AK.

    Na taki pomysł rozpropagowania ruchu, zwłaszcza w małych wspólnotach parafialnych, wpadli członkowie Akcji Katolickiej z Sianowa.

    – Pomyśleliśmy, że poszukamy ludzi aktywnych, którzy chcą i mogą wstąpić do Akcji Katolickiej, nie tylko na terenie naszej parafii, ale też gminy, w sąsiednich parafiach. Chcemy przekonać ich do tej idei i zaprosić do wspólnej pracy – mówi Ryszard Sobczyński, prezes parafialnego oddziału Akcji Katolickiej w Sianowie.

    Działając od 12 lat w ruchu, wie, jak dużo można zdziałać nie tylko dla parafii, ale dla lokalnej społeczności. Z niemałym żalem przyznaje jednak, że liczba aktywnych członków Akcji maleje. – Wiem, że w okolicach Złocieńca, Świdwina, Piły oddziały mają niewielu członków, inne upadły. Nie chcemy dopuścić do takiej sytuacji u nas i zmarnować już wykonanej pracy – wyjaśnia Ryszard Sobczyński.

    W połowie listopada przewodniczący z Sianowa przedstawił swój pomysł na ożywienie AK w małych wspólnotach parafialnych diecezji w Warszawie na spotkaniu rady Krajowego Instytutu Akcji Katolickiej. Pomysł zyskał aprobatę zarządu krajowego oraz diecezjalnego. Jak zauważa, dwie lub trzy osoby to za mało, żeby efektywnie działać.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół