• facebook
  • rss
  • Diecezjalne ożywianie wiary

    Ks. Wojciech Parfianowicz

    |

    Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 02/2013

    dodane 10.01.2013 00:00

    Rozmowa z pasterzem. – Gdy człowiek przestaje się modlić, rwie mu się kontakt z Bogiem i cała reszta – mówi biskup diecezjalny Edward Dajczak. O potrzebie nieustannej modlitwy, Skrzatuszu i duszpasterskich priorytetach w tym roku z biskupem Edwardem rozmawia ks. Wojciech Parfianowicz.

    Ks. Wojciech Parfianowicz: tygodni temu w całym Kościele rozpoczął się Rok Wiary. Jak będziemy go przeżywali w naszej diecezji?

    Bp Edward Dajczak: – Tak się szczęśliwie złożyło, że we wrześniu przypada 25. rocznica koronacji Piety skrzatuskiej koronami papieskimi. Rok Wiary przeżywany w całym Kościele zbiega się więc z naszym diecezjalnym Rokiem Skrzatuskim.

    Czyli można powiedzieć, że sanktuarium w Skrzatuszu będzie w tym roku swego rodzaju centrum naszej diecezji.

    – Choć położenie geograficzne Skrzatusza jest dość niekorzystne, bo leży na skraju diecezji, chciałbym, żeby to było jej duchowe serce nie tylko w tym roku, ale zawsze. Stąd kontynuacja remontu świątyni i terenu wokół niej oraz budowa domu pielgrzyma. Chciałbym, żeby Skrzatusz był miejscem, do którego każdy będzie mógł przyjechać i zatrzymać się na modlitwę czy odpoczynek. Dobrze by było, żeby do wrześniowego odpustu przynajmniej część tej inwestycji była już dokończona. W Skrzatuszu odkryliśmy XVII-wieczne korony wotywne, które być może okażą się jednymi z najstarszych w Polsce. To dowód, że Skrzatusz przez wieki przyciągał ludzi. Chciałbym, aby to dziedzictwo historii przetłumaczyć na nasze „teraz”, także w kontekście Roku Wiary.

    Co szczególnego będzie się działo w Skrzatuszu w roku 2013?

    – Najważniejsza będzie oczywiście 25. rocznica koronacji, przypadająca 15 września. W tym roku wrześniowe świętowanie będzie wyglądało trochę inaczej, ale o tym za chwilę. W ostatnią sobotę maja z pielgrzymką do Skrzatusza przyjadą dzieci. Młodzież już się tam zadomowiła, więc przyszedł czas na maluchy. Będzie to spotkanie z akcentem na wspólnoty, takie jak Eucharystyczny Ruch Młodych, oaza, szkolne koła Caritas i inne. Wznowimy pielgrzymki dekanatów, rozpoczęte jesienią zeszłego roku. Po rocznicy koronacji chciałbym, aby były kontynuowane już na stałe; np. żeby w II sobotę każdego miesiąca przyjeżdżał do Skrzatusza jakiś dekanat. Będzie też pielgrzymka róż różańcowych, w sobotę 11 maja.

    W jaki sposób Rok Wiary łączy się z Rokiem Skrzatuskim?

    – Współczesnemu człowiekowi potrzebne są miejsca, gdzie Bóg jest dotykalny, gdzie nie jest tylko pojęciem, ale rzeczywistością przeżywaną. Wiara musi być przeżywana, a dzieje się to na modlitwie. Bez niej chrześcijanin jest jak człowiek po zawale serca, a więc nie do końca sprawny. Nasza wiara musi być wiarą człowieka modlitwy, a skoro Skrzatusz to sanktuarium maryjne, od razu na myśl przychodzi modlitwa różańcowa. To wszystko bierze się z doświadczenia zeszłorocznego 40-lecia. Tam wszystko było przemodlone i jakość tego spotkania była zupełnie inna. To było rzeczywiście żywe doświadczenie wiary, a nie tylko celebracja zewnętrzna. Widząc, jakie są owoce modlitwy, idziemy jakby za ciosem. Chcemy kontynuować nurt chrześcijaństwa modlącego się, bo to jest tak naprawdę jedyna droga. Gdy człowiek przestaje się modlić, rwie mu się kontakt z Bogiem i cała reszta. Modlitwa to nie tylko moment doświadczenia wiary, ale także jej umocnienia. Chcemy więc budzić wiarę przez życie modlitwy, z akcentem w tym roku na Różaniec.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół