• facebook
  • rss
  • Po co ten ekumenizm?

    ks. Wojciech Parfianowicz


    |

    Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 03/2013

    dodane 17.01.2013 00:00

    Kościół. W centrum naszego katedralnego tryptyku stoi Matka Boża z Dzieciątkiem. Z lewego witraża figurze przygląda się Marcin Luter. Ta artystyczna osobliwość przypomina o jednym: dzieje chrześcijaństwa także na naszych ziemiach nie były i nie zawsze są łatwe.

    W koszalińskiej cerkwi prawosławnej spotykamy się z jej proboszczem ks. Mikołajem Lewczukiem, ks. prof. Januszem Bujakiem, diecezjalnym referentem ds. ekumenizmu, i ks. Januszem Staszczakiem, luteraninem. Różnice widać od razu.
Nam o Bożym Narodzeniu przypominają jeszcze stojące w kościołach choinki. Ks. Mikołaj przygotowuje się dopiero do nabożeństwa na drugi dzień świąt.
Ksiądz Staszczak dostaje do ręki plakat z programem Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w naszej diecezji. Jest na nim Matka Boża. – Jak to teraz powiesić? – pyta z zakłopotaniem. Protestanci postrzegają Maryję inaczej niż katolicy i prawosławni.


    Nasz ekumenizm


    Kościół prawosławny na naszych terenach wchodzi w skład dekanatu Koszalin diecezji wrocławsko-szczecińskiej. Parafii jest pięć: w Koszalinie, Słupsku, Bobolicach, Szczecinku i w Wałczu. – Jest u mnie ok. 100 rodzin. Są to obywatele polscy różnych narodowości: Polacy, Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini, Łemkowie. Część przyjechała tu za chlebem, inni w wyniku przesiedleń, choćby akcji „Wisła”. Parafia istnieje od 1954 roku – opowiada ks. Lewczuk.
Nasi miejscowi luteranie to niewielka wspólnota wchodząca w skład diecezji pomorsko-wielkopolskiej. Są trzy centra parafialne: w Koszalinie, Słupsku i Pile, do których należą kaplice w kilku innych miastach. – Nasi parafianie to mozaika ludzi o różnym pochodzeniu. Są rdzenni Polacy, Litwini, Łotysze czy niemieccy autochtoni – wylicza ks. Staszczak.
Mamy też u nas niewielu metodystów i adwentystów. – Zdecydowanie najwięcej wiernych jest we wspólnotach zielonoświątkowych i baptystycznych. One są dynamiczne i ciągle się rozwijają – tłumaczy ks. Bujak. Zbory tych wyznań można znaleźć w kilkunastu miejscowościach naszej diecezji.


    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół