• facebook
  • rss
  • Próba włamania do kościoła w Koszalinie

    ks. Wojciech Parfianowicz

    dodane 04.02.2013 14:24

    Po niedawnej kradzieży i próbie profanacji w kościele oo. franciszkanów, tym razem na celowniku złodziei znalazła się katedra.

    W środku nocy, z 3 na 4 lutego, nieznani sprawcy wyważyli boczne drzwi do świątyni i weszli do środka. 

    Na szczęście skuteczną ochroną okazał się system alarmowy. Po włączeniu się czujki złodzieje przestraszyli się i uciekli. Nie było już po nich śladu, gdy na miejscu zjawiła się ochrona. Jak informuje ks. Antoni Tofil, proboszcz, straty są niewielkie.

    Tak naprawdę w katedrze nie ma nic, co można łatwo ukraść. Cenne przedmioty pochowane są w sejfach. Dzieł sztuki nie da się raczej wynieść prosto i szybko. Pozostają jedynie skarbony z ofiarami ubogich dla ubogich. Brak słów na opisanie zachowania niedoszłych... bogaczy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół