• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    dodane 28.03.2013 00:00

    Nie pamiętam swojego chrztu, ale jestem wdzięczna rodzicom, że zdecydowali się, żebym ten sakrament przyjęła.

    A co z tymi, którzy jako małe dzieci takiej możliwości nie mieli? I oni także dostają szansę na życie z Chrystusem – na chrzest. Wymaga to wytrwałości, ale jeśli się czegoś bardzo pragnie, to można to osiągnąć tak, jak Patryk Bierski, który przyjął chrzest w wieku 34 lat. Zanim do niego doszło, przeszedł okres przygotowawczy. Były spotkania, katechezy, rekolekcje. Musiał trochę powalczyć. Jego historię znajdą Państwo na stronach IV–V. Zapraszam do lektury!

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół