• facebook
  • rss
  • Studenci po godzinach

    dodane 04.04.2013 00:00

    Różni ich wiek, dotychczasowe wykształcenie, sytuacja materialna. Łączy miłość do historii i zapał do pracy. Studenci-seniorzy rozpoczęli rok akademicki.

    Budynek Wydziału Filologiczno-Historycznego, popularnego „humanika”, powoli wypełnia się studentami. Wśród nich pojawiają się pojedynczy seniorzy. – Odwiedził nas Uniwersytet Trzeciego Wieku – komentują stojące obok dwudziestolatki. Nie wiedzą, że tak naprawdę to ich koledzy i koleżanki z roku.

    Nie za starzy na studiowanie

    Kiedy „normalni” studenci rozpoczynali drugi semestr nauki, oni odbierali zaświadczenia przyjęcia w poczet żaków Akademii Pomorskiej. 56 osób między 40. a 70. rokiem życia postanowiło zadbać o swoją edukację. Gdy tylko pojawiła się informacja, że słupska uczelnia uruchamia stacjonarne studia dla seniorów, telefony w sekretariacie Instytutu Historii rozgrzały się do czerwoności. – Pytań było mnóstwo: „jeśli skończyłem już studia, to czy mogę rozpocząć edukację?”, albo „czy nie jestem za stara?” – wylicza prof. Zenon Romanow, dyrektor instytutu. Przepustką dla przyszłych studentów był zdany egzamin maturalny. To jedyny warunek, jaki musieli spełnić przyszli historycy. – Córka przyniosła mi gazetę, w której znalazłam ogłoszenie o zapisach na studia. A syn powiedział, że jest ze mnie dumny – śmieje się pani Halina, świeżo upieczona studentka. Choć wiek kojarzony z czasami studenckimi mają już dawno za sobą, nie brakuje im zapału i energii do pracy. – Trzeba coś uchwycić jeszcze, bo życie nam mija. Dziwię się, że właściwie sama tu doszłam, bo jestem po pięciu operacjach – wyznaje z uśmiechem jedna ze studentek. W trakcie podziału na grupy chciała znaleźć się wśród tych, którzy zaczynają zajęcia o poranku. Są i tacy, którzy wolą naukę od 15.00. – Akurat będę mogła przyjść po pracy – deklaruje się pięćdziesięciokilkuletnia studentka. Wśród nowych żaków Akademii Pomorskiej są zarówno osoby czynne zawodowo, jak i emeryci i renciści. Jedna ze studentek czuje się jak rówieśniczka swojego wnuka. Oboje są na pierwszym roku – ona na studiach seniorskich, on na „młodzieżowych”.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół