• facebook
  • rss
  • Z różańcem i z łopatą

    ks. Wojciech Parfianowicz

    |

    Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 18/2013

    dodane 02.05.2013 00:00

    Teren wokół sanktuarium wygląda jak wielki plac budowy. Widać, że dzieje się tam coś naprawdę ważnego.

    Jedną z form przygotowania do jubileuszu są pielgrzymki dekanalne. – Chodzi w nich przede wszystkim o wspólną modlitwę, o pogłębienie duchowe. Ważny jest też aspekt poznawczy, tzn. żeby ludzie mogli odkryć to miejsce i ściślej się z nim związać – mówi ks. dr Krzysztof Włodarczyk, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego w kurii. Okazuje się bowiem, że w diecezji jest wciąż wiele osób, które nigdy nie były w Skrzatuszu.

    Tym razem 27 kwietnia do sanktuarium przyjechali wierni z dekanatu pilskiego. Nie mają daleko, więc znają to miejsce bardzo dobrze. Jednak i na nich prace wokół sanktuarium robią wrażenie i poznają to miejsce na nowo. – Byłam tutaj już niezliczoną ilość razy. Cieszę się, że widać rozwój tego sanktuarium. To się Matce Bożej po prostu należy – mówi pani Krystyna z parafii pw. Miłosierdzia Bożego z Piły. – To miejsce pięknieje. Rozbudowa jest potrzebna, bo takiego sanktuarium u nas jeszcze nie mamy. My to jesteśmy tu często, cieszę się, jak przyjeżdża ktoś znad morza – mówi pani Barbara z parafii pw. Świętej Rodziny w Pile. Prace są rzeczywiście intensywne. Odnowy doczekała się też sama cudowna Pieta. – Obecnie jest ona na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie przechodzi renowację i konserwację. Ostatnia konserwacja miała miejsce w roku 1986. – Mamy nadzieję, że w połowie maja Pieta wróci do sanktuarium oczyszczona i specjalnie zabezpieczona. Do jubileuszu czeka nas jeszcze wiele pracy – mówi ks. Tomasz Jaskółka, kustosz. Uroczystej Mszy św. podczas pielgrzymki przewodniczył bp senior Tadeusz Werno.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół