• facebook
  • rss
  • Reżyseria: Opatrzność

    ks. Wojciech Parfianowicz

    |

    Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 19/2013

    dodane 09.05.2013 00:00

    Odcinki są krótkie, akcja pełna niespodzianek, obsada wyśmienita.

    Wszystko zaczęło się w Słupsku 20 lat temu. Grupa Rodzin Szensztackich z parafii mariackiej postanowiła wybrać się pieszo do koszalińskiego sanktuarium. Wyruszyło wtedy niespełna 30 osób. Potem bywało różnie. Najwięcej, bo ponad 300 osób, szło w roku śmierci Jana Pawła II. – Dziś trudno sobie wyobrazić początek maja w naszym mieście bez tej pielgrzymki – przyznaje ks. Wojciech Panek, przewodnik. Zeszłoroczna, 19. edycja okazała się przełomowa. Zakiełkowała na niej idea Pielgrzymki Promienistej.

    Nieprzewidywalny scenariusz

    – To wszystko wyreżyserowała Opatrzność – mówi s. Edyta Frankowska z Góry Chełmskiej. – W zeszłym roku szliśmy razem ze Słupska; ks. Krzysztof Płuciennik był przewodnikiem, ks. Piotr Świątkowski reprezentował parafię św. Józefa, a ks. Stanisław Wiechowski (słupszczanin z pochodzenia) przyprowadził trochę osób ze Świdwina. Opatrzność Boża miała swoje plany; ks. Krzysztof został przeniesiony do Połczyna, ks. Piotr do Gościna i tak powstały nowe grupy – opowiada siostra. – Zrodziło się w nas pragnienie, żeby pielgrzymka mogła zaistnieć także w tych parafiach, w których jesteśmy obecnie, po opuszczeniu Słupska – mówi ks. Płuciennik. W rezultacie 1 maja br. w kierunku Góry Chełmskiej oprócz ponad 100-osobowej grupy słupskiej, ok. 40 osób wyszło z Połczyna, ponad 30 z Gościna i ok. 50 ze Świdwina.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół