• facebook
  • rss
  • Naprotechnologia bez tajemnic

    Justyna Liptak

    dodane 25.05.2013 22:32

    W ramach Święta Życia w słupskim ratuszu odbyło się spotkanie dla zainteresowanych naturalnymi metodami planowania rodziny

    Konferencja o naprotechnologii, która w ramach Święta Życia odbyła się w słupskim ratuszu, jest wyjściem naprzeciw tym, którzy chcą w sposób naturalny, zgodny z moralnością katolicką zadbać o pojawienie się dziecka - mówi ks. Piotr Domaros z parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego w Słupsku.

    Naprotechnologia to dziedzina wiedzy ginekologiczno-położniczej, która wykorzystuje naturalny cykl kobiety do diagnozowania, a później do leczenia różnych zaburzeń.

    - Nie tylko związanych z niepłodnością, ale m.in. takich jak depresja poporodowa - wyjaśnia dr Joanna Kasperek, specjalista psychiatra i psychoterapeuta. Ta metoda leczenia adresowana jest do kobiet w różnym wieku. - Na podstawie obserwacji cyklu można zarejestrować wskaźniki, które mogą świadczyć o różnych schorzeniach. Naprotechnologia szuka przyczyny niepłodności i ją leczy, a nie - jak in vitro - omija daną dysfunkcję - wyjaśnia dr Kasperek. Ale zanim trafi się do lekarza zajmującego się tą metodą leczenia niepłodności, potrzebna jest konsultacja z instruktorem modelu Creightona. - Na podstawie takich spotkań lekarz może dopiero podjąć działania, zarówno zachowawcze, jak i chirurgiczne, żeby pomóc parze począć dziecko, a także żeby pomóc kobietom zadbać o swoje zdrowie prokreacyjne - dodaje dr Joanna.

    Marta i Szymon Kuznowicz współpracują z Poradnią Wsparcia Płodności w Licheniu. Na spotkaniu w Słupsku przybliżyli słuchaczom, czym jest model Creightona.

    - Jest to wystandaryzowana metoda naturalnego planowania rodziny pomagająca zrozumieć parom ich płodność i pewnie określać czas do osiągnięcia i odkładania poczęcia. Jest podstawowym narzędziem w rozpoczęciu leczenia metodą naprotechnologii. Para, która chce rozpocząć leczenie powinna na początku zgłosić się do instruktora celem rozpoczęcia obserwacji - mówi pan Szymon.

    Instruktorzy zaznaczają, że trafiają do nich małżeństwa, które bezskutecznie próbowały in vitro. -Te pary nareszcie dowiadują się, gdzie leży problem i jak można go wyleczyć, a nie tylko obejść - dodaje pan Kuznowicz.

    Konferencja odbyła się w ramach Święta Życia, a zorganizowana została dzięki fundacji Przyjaciele Życia, którzy udzielą wszelkich informacji dotyczących kontaktu z instruktorami modelu Creightona.

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół