• facebook
  • rss
  • Żonkil oznacza nadzieję

    dodane 17.10.2013 00:00

    Już po raz ósmy uczniowie z koszalińskich szkół sadzili żonkile przy hospicjum.

    – Dla młodzieży to okazja, by zatrzymać się przy cierpieniu, a dla nas szansa, by propagować ideę hospicjum – wyjaśnia Teresa Krysztofiak, koordynator wolontariatu Hospicjum im. Maksymiliana Kolbego w Koszalinie.

    – Chcę pomagać i absolutnie nie szkoda mi czasu. Uważam, że to wspaniała akcja. Hospicjum jest specyficznym miejscem. Dlatego tym bardziej warto pomagać właśnie tym ludziom, bo to końcówka ich życia – mówi Kasia, uczennica gimnazjum. – Szkolny klub wolontariusza prowadzimy od sześciu lat i z roku na rok zainteresowanie jest coraz większe. Teraz należy do niego ponad 150 wolontariuszy. Różne są ich motywacje, ale mam nadzieję, że w ten sposób zaszczepi się w nich chęć pomocy innym, także w dorosłym życiu – mówi Beata Piwar, pedagog z Gimnazjum nr 11 w Koszalinie. Oprócz młodzieży z Gimnazjum nr 11 w akcji wzięli też udział uczniowie Zespołu Szkół nr 11 oraz wolontariusze z Centrum Wolontariatu. Wiosną, kiedy żonkile zakwitną, wolontariusze będą je rozdawać darczyńcom i zbierać pieniądze na działanie hospicjum w ramach akcji Pola Nadziei.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół