• facebook
  • rss
  • Bądź narzędziem Pana Boga

    dodane 14.11.2013 00:00

    W Jego imię i z Jego mocą możemy dokonywać rzeczy niezwykłych. Wsłuchaj się, do czego Pan cię powołuje, a będą się działy cuda w twoim życiu – przekonywali goście II Forum Charyzmatycznego. 


    Na trzy dni hala sportowa w Koszalinie zamieniła się w wielką kaplicę. Kilkuset forumowiczów, trwając w modlitwie i uwielbieniu Boga, szukało odpowiedzi na pytania, jak realizować wolę Boga w życiu i jak w codziennych drobiazgach budować drogę do świętości. Pomagali im w tym zaproszeni goście, którzy głosząc konferencje i dzieląc się świadectwem własnego życia, podpowiadali, że wystarczy Bogu zaufać. 


    Nie ma mowy o bierności 


    – Zauważyliśmy, że wiele osób, które zawierzyło już życie Jezusowi, nie wie, co robić dalej. Jak odkrywać to, co jest moim zadaniem, gdzie szukać wskazówek. Jako chrześcijanie mamy obowiązek cały czas szukać, jak najlepiej wykorzystać swój potencjał, swoje talenty, to, co mamy najcenniejsze – wyjaśnia ks. Rafał Jarosiewicz, szef Szkoły Nowej Ewangelizacji diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, która zorganizowała Forum. – Św. Augustyn powiedział: ufaj Bogu, tak jakby to wszystko zależało od Niego, ale zrób wszystko, jakby to zależało od ciebie. Nie ma więc tu mowy o bierności, założeniu nogi na nogę i czekaniu, że Bóg wszystko za mnie zrobi. Oczywiście, że Pan może tego dokonać, ale my mamy się brać do roboty, bo to my w Bogu dokonujemy rzeczy pełnych mocy. Bóg nie przychodzi tylko w cudownych zdarzeniach, jak do wielkich mistyków. On przychodzi w naszej codzienności i stawia nam zwykłe, proste zadania, które prowadzą do świętości – tłumaczy ks. Jaroszewicz.
– Ja też najpierw powiedziałam Bogu, że nie potrafię, że jestem za słaba, wszystkiego się boję. A Bóg na to: „ale mnie to zupełnie nie przeszkadza. Przyjdź, zgódź się i zobacz, jak wielkie rzeczy będą się działy”. I działy się – mówi Magda Plucner z SNE, współorganizatorka wielkich rekolekcji na Stadionie Narodowym. – W imię Boga i mocą Bożą możemy dokonywać rzeczy niezwykłych. Niektórzy mówią: chciałbym być jak św. Franciszek albo jak św. Klara. Ale po co? Bóg miał dla nich inny plan, a dla ciebie ma inny. Ja chciałbym być jak św. Magdalena, ale nie ta kobieta z Magdali, ale jak święta Magdalena Plucner. Chcę być święta, bo Bóg mnie do tego przeznaczył i daje konkretne zadania do zrealizowania tu i teraz – przekonuje ewangelizatorka. 


    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół