• facebook
  • rss
  • Pokazują, w Kogo wierzą

    dodane 02.01.2014 00:00

    Mają swój kodeks i strój. Choć są rycerzami, wcale nie czują się uprzywilejowani. Wręcz przeciwnie – są po to, by służyć.

    Na co dzień są mężami i ojcami. Pracują jako architekci, sprzedawcy, informatycy i księgowi. Podczas oficjalnych uroczystości noszą biało-żółte szarfy. Na Mszach św. siedzą w pierwszej ławce, bo – jak mówią – muszą być zawsze na froncie. Pomagają w zbiórkach pieniędzy na cele charytatywne, sprzedają makulaturę, a czasem nawet rogale. Rycerze Kolumba, bo o nich mowa, od kilku lat działają w naszej diecezji. W Koszalinie i Słupsku jest ich łącznie ponad 40.

    W walce o przeżycie

    Działalność zakonu opiera się na czterech zasadach: miłosierdzia, braterstwa, jedności i patriotyzmu. Akcje, które organizują, muszą mieścić się w tych ramach. Co roku sprzedają rogale przed kościołem św. Wojciecha przy okazji wspomnienia św. Marcina, wspierając w ten sposób parafię. Niedawno zorganizowali też zbiórkę pieniędzy na budowę studni im. Filipa Adwenta w Sudanie Południowym. – To najmłodsze państwo chrześcijańskie, bo istnieje od 2 lat. Chcieliśmy przez tę akcję zmotywować ludzi do wsparcia Sudańczyków, którzy umierają z pragnienia. Jest tam zbyt mało studni, a czasem trzeba iść 100 km, żeby zdobyć wodę – mówi Bartosz Ilecki. W ramach tej akcji mężczyźni sprzedawali szkatułki z wizerunkiem Matki Bożej i różańce. Przez dwa tygodnie zbierali też makulaturę. Dochód z jej sprzedaży przeznaczyli również na studnię w Sudanie. – Zbieranie pieniędzy na budowę tej studni ma dwa wymiary. Po pierwsze – uświadamiamy naszym parafianom, że gdzieś w innym zakątku świata jest źle i trzeba pomóc naszym braciom – tłumaczy Miłosz Janczewski. – Z drugiej strony chcemy uświadomić ludziom, że można zrobić coś z niczego. Makulatura jest przecież śmieciem. Mimo to przynosi ludziom bardzo wymierne korzyści – 1 kg papieru jest wart ponad 70 l wody w Sudanie.

    Pracownicy Boga

    Marek Ziętek jest Rycerzem Kolumba od trzech lat. – Całe życie gdzieś działałem – najpierw byłem ministrantem, a potem należałem do duszpasterstwa akademickiego. Jak człowiek wchodzi w dorosłe życie, czegoś zaczyna brakować i chce się realizować poza pracą, ale z Bogiem – wyjaśnia. – Dla mnie to ciekawy sposób na przeżywanie wiary. Niektórzy się chowają i uważają, że to ich prywatna sprawa. Rycerze pokazują, w Kogo wierzą. Muszą być wewnętrznie spójni i dbać o życie duchowe. Mamy swoją postawą pokazać, że oto są mężczyźni, którzy chcą pracować dla dobra Kościoła, parafii i rodziny. Rycerze opierają się na Bogu w każdej dziedzinie życia. – Bóg dał nam wolność wyboru i my całym naszym życiem powinniśmy ten dar wykorzystać. Jesteśmy mężczyznami – ojcami, mężami. Chodzi o to, żebyśmy w swoim życiu zawodowym i rodzinnym starali się być porządnymi ludźmi, mieć ideały i większe potrzeby niż oglądanie telewizji. Chcemy swoim życiem wpływać na nasze dzieci poprzez dobre wychowanie i swoją postawę. To dotyczy także parafii i ludzi, których spotykamy na co dzień – tłumaczy M. Ziętek. Podobnego zdania jest Bartosz Ilecki. – Pan Bóg jest najważniejszy. Każde nasze działanie – czy to w życiu rodzinnym, czy we wspólnocie rycerzy – zawsze wiąże się z Bogiem, zaczyna się od Boga i kończy się na Nim – mówi. – To łaska dla mnie i mojej rodziny, bo moje dzieci widzą, że robię coś, co jest z pożytkiem dla każdego z nas. Jak przyznaje, czasem narzeka na nadmiar obowiązków, ale nie ma wątpliwości, że to był dobry wybór. – Dlaczego warto? Bo wzbogacamy naszą wiarę, doświadczamy Boga, mamy przyjaciół, czas na spotkania i rozmowy. Możemy żyć pełniej, bo uczymy się organizacji życia duchowego w powiązaniu z życiem rodzinnym – przekonuje.

    Rycerze Kolumba

    Zakon powstał w 1881 r. w USA z inicjatywy ks. Michaela McGivneya. To największa na świecie katolicka organizacja świecka o charakterze charytatywnym. Liczy prawie 2 mln członków. Mogą do niej należeć mężczyźni, którzy ukończyli 18 lat i są praktykującymi katolikami.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół