• facebook
  • rss
  • Prosforą i czosnkiem


    ks. Wojciech Parfianowicz


    |

    Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 03/2014

    dodane 16.01.2014 00:00

    Choć wszyscy wokoło świętują w grudniu, oni czekają do stycznia. Mają też nie dwa, ale trzy dni świąt. 
To nie fanaberie, lecz zachowywanie tradycji i własnej tożsamości.

    Według kalendarza juliańskiego, którego w liturgii używają jeszcze m.in. grekokatolicy, święta stałe wypadają 13 dni później niż według powszechnie stosowanego kalendarza gregoriańskiego. Stąd w Cerkwi Boże Narodzenie świętuje się od 6 do 9 stycznia.


    – Wszędzie, także w mediach, święta zaczynają się wcześniej. Chcemy jednak kultywować naszą tradycję – mówi ks. Bogdan Hałuszka, proboszcz koszalińskiej parafii pw. Zaśnięcia Najświętszej Bogurodzicy. – To nie znaczy, że ignorujemy to, co dzieje się wokół nas. Zwalniamy jednak tempo i łączymy się z tymi, którzy świętują w grudniu – przyznaje Lidia Stefaniw-Hołowaty, parafianka. 
– Myślę, że ta inność to bogactwo, które czyni nas jeszcze bardziej otwartymi na ludzi i ciekawymi świata – mówi Olga Popowicz-Bryła, również z koszalińskiej parafii greckokatolickiej. Pani Olga jest narodowości ukraińskiej, ale jej mąż jest Polakiem, wiernym Kościoła Rzymskokatolickiego. – Dlatego u nas świętuje się podwójnie. Jest więcej pracy, ale dzieci są po prostu zachwycone, bo Mikołaj przychodzi dwa razy – przyznaje pani Olga. Podobna sytuacja zachodzi w wielu greckokatolickich rodzinach w Polsce.


    – Ukraińcy i Polacy są Słowianami, dlatego mamy wiele podobnych tradycji świątecznych – zauważa Jan Kręca, grekokatolik z Koszalina, członek cerkiewnego chóru „Potik”.
Rzeczywiście, grekokatolicy również mają 12 potraw wigilijnych. Są wśród nich pierogi, uszka czy kutia, ale jedną z najważniejszych są gołąbki z kaszą gryczaną i ziemniakami. – Mój dziadek bez nich nie wyobrażał sobie świąt – przyznaje pani Lidia.
W czasie wieczerzy jest też moment składania sobie życzeń. Grekokatolicy nie dzielą się jednak opłatkiem, tylko prosforą i czosnkiem. Prosfora to nawiązanie do Eucharystii, bo właśnie takiego rodzaju chleba używa się we wschodniej liturgii.

    A dlaczego czosnek? – Oznacza on siłę i zdrowie – tłumaczy ks. Hałuszka.
Choinka praktycznie wyparła już tradycyjnego i znanego kiedyś także w Polsce diducha. To pierwszy skoszony snop pszenicy, owsa lub żyta, ustawiany w kącie pokoju podczas Bożego Narodzenia. Miał zapewnić urodzaj w kolejnym roku oraz chronić przed złymi mocami. 
Na tegorocznych choinkach pojawiły się ozdoby w barwach narodowych Ukrainy. 
– Wyrażamy w ten sposób naszą solidarność z tym, co dzieje się na kijowskim Majdanie – tłumaczy Jan Jadłowski, pochodzący z Koszalina greckokatolicki kleryk.


    Rozkład świąt u grekokatolików


    6.01 – Wigilia
7.01 – Narodzenie Pańskie


    8.01 – Sobór Przenajświętszej Bogurodzicy i św. Józefa Oblubieńca


    9.01 – Pierwszego Męczennika Szczepana


    Grekokatolicy w Polsce należą do Ukraińskiej Cerkwi Kościoła Greckokatolickiego. Pozostają w pełnej łączności ze Stolicą Apostolską, zachowując swój obrządek i prawo. Są narodowości ukraińskiej. Na Ziemiach Odzyskanych znaleźli się w wyniku Akcji „Wisła”. Na terenie diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej działa 12 parafii greckokatolickiej eparchii wrocławsko-gdańskiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół