• facebook
  • rss
  • Ludzie z pierwszej linii 


    Karolina Pawłowska 


    |

    Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 03/2014

    dodane 16.01.2014 00:00

    Jesteśmy tu dzisiaj po to, żeby sobie powiedzieć,
że wszyscy jesteśmy dla drugiego człowieka -– mówił samorządowcom bp Edward Dajczak
 podczas dorocznego spotkania opłatkowego.

    Do Centrum Edukacyjno-Formacyjnego zjechało blisko 90 radnych, włodarzy miast, gmin i powiatów z całej diecezji. Jak przyznają, doroczne spotkania z biskupem nie są takimi sobie zwykłymi eventami, w których zdarza im się służbowo uczestniczyć.


    – Frekwencja pokazuje, że te spotkania są bardzo ważne. Jest okazja, żeby zatrzymać się i chwilę zastanowić nad swoją pracą i nad tym, co jest w niej najistotniejsze. Biskup bardzo mocno przypominał nam dzisiaj, że pracujemy dla ludzi. Nie możemy więc koncentrować się tylko na tym, co materialne, nie wolno nam zatracać człowieka w procedurach administracyjnych – mówi Krzysztof Bagiński, burmistrz Białogardu.


    Biskup Dajczak przypominał uczestnikom spotkania, że działalność samorządowa jest także służbą i nie można w niej tracić z oczu człowieka. Są w niej na pierwszej linii frontu. – Wielkość człowieka jest nie tylko w perfekcyjnym wypełnianiu obowiązków. Wielki człowiek ma w sobie wolę, przynaglenie, żeby zejść z drogi dwa kroki i podnieść leżącego. Myślę, że i w państwa, i mojej historii życia ten obraz jest niezwykle ważny – mówił, odwołując się do przypowieści o dobrym Samarytaninie.

    
Było wspólne śpiewanie kolęd, nie zabrakło również życzeń na nowy rok. Czego życzyli sobie nawzajem samorządowcy i biskup? Przede wszystkim zdrowia i siły w obydwu posługach – zarówno w staniu na czele Kościoła diecezjalnego, jak i zarządzaniu administracyjnym regionem. A także dobrej, owocnej współpracy.

    
– To inicjatywy, które podejmowane są na co dzień: współpraca z Caritas, opieka nad zabytkami, rewitalizacja Szlaku Świętego Jakuba czy choćby działania, które podejmowaliśmy razem, aby uregulować sprawę pochówku dzieci utraconych. Ta współpraca jest konieczna i przynosi korzyści nie tylko obydwu stronom – samorządowcom i Kościołowi – ale przede wszystkim mieszkańcom – mówi Piotr Jedliński, prezydent Koszalina. 


    Jak przyznają samorządowcy, współpraca ta jest konieczna i zupełnie naturalna. – Nie da się tego rozdzielić. W różnych sytuacjach spotykamy się z biskupami, rozmawiamy o sprawach dotyczących regionu, diecezji, miasta oraz jego zabytków jak partnerzy – dodaje prezydent Kołobrzegu Janusz Gromek. 
Dziękując za życzenia, bp Dajczak zapewnił samorządowców o swojej modlitwie. 
– Mam w brewiarzu specjalną kartkę, na której zapisani się ludzie, społeczności, urzędy. Każdy dzień zaczynam od wspominania przed Bogiem osób, które robią różne rzeczy. W wielu sytuacjach nie mogę inaczej państwu pomóc, ale w taki sposób, w tej rozległej diecezji, mogę być z wami codziennie – mówił samorządowcom.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół