• facebook
  • rss
  • Być jak Maryja

    dodane 13.03.2014 00:00

    Są wielką armią i mają broń, która chroni cały Kościół. Przyjechali na rekolekcje, by odnowić siły do walki ze złem.

    Członkowie wspólnoty Żywego Różańca z całej diecezji przez trzy dni słuchali konferencji i wspólnie się modlili, m.in. w intencji pokoju na Ukrainie.

    – Przyjechałam tu, żeby znów zbliżyć się do Boga i do Matki Bożej. Wiem, że Różaniec jest dziś bardzo potrzebny. Jest wielką bronią przeciwko Złemu. Choć to bardzo wymagająca modlitwa, to warto się w nią włączać – przyznaje Teresa Szkop ze Słupska. – Potrzebuję rekolekcji, bo wzmacniają i motywują do działania. Człowiek wie, że nie jest sam – dodaje.

    Rekolekcje prowadził ks. Tomasz Jaskółka, kustosz diecezjalnego sanktuarium w Skrzatuszu, który przywiózł ze Skrzatusza kopię Piety, a także piuskę i różaniec bł. Jana Pawła II. – Maryja, która uwierzyła bezgranicznie Bogu, jest dla nas wzorem i chcemy się tego zawierzenia i wiary od Niej uczyć. Chcemy, by dzięki łasce członkowie Żywego Różańca zostali umocnieni, żeby byli gotowi odpowiadać w swoim życiu „fiat” jak Maryja. Chcemy też, żeby szli dalej, byli apostołami poprzez krzewienie idei modlitwy różańcowej – wyjaśnia ks. T. Jaskółka. Jak przyznaje ks. Andrzej Wachowicz, diecezjalny moderator Żywego Różańca, ta wspólnota to ogromna siła w Kościele. – To armia ludzi, która modli się nieustannie i podtrzymuje Kościół swoją modlitwą. Ta modlitwa kruszy mury nienawiści tam, gdzie ludzie są oddzieleni od siebie i od Pana Boga.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół