• facebook
  • rss
  • Mamy Ambasadorów Życia i Rodziny!

    Justyna Steranka

    dodane 08.05.2014 12:48

    W Koszalinie wręczono certyfikaty, nadające ten tytuł.

    Ideą przyznawania tytułu jest uhonorowanie osób cieszących się powszechnym autorytetem, które swoim życiem pokazują przywiązanie do wartości życia i rodziny. Ma on też zachęcić do dalszego wspierania działań i inicjatyw prorodzinnych.

    Otrzymali go: s. Magdalena Kozłowska (kierownik Domu Samotnej Matki w Koszalinie), Urszula Mikietyńska (lekarz pediatra, radna Rady Miasta w Koszalinie), Joanna Dworaczyk (piłkarka ręczna), Magdalena Muszyńska- Płaskowicz (aktorka, coach), Monika Kuzio-Czapka (zastępca redaktora naczelnego Telewizji Kablowej Koszalin MAX), bp Edward Dajczak (ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej), Lech Pieczyński (dyrektor Zespołu Szkół Morskich w Kołobrzegu, radny Rady Miasta w Kołobrzegu).

    Wyróżnionych wyłoniła Zachodniopomorska Kapituła Tytułu Ambasadora Życia i Rodziny.

    - Jestem bardzo wdzięczna kapitule, że mogę zobowiązać się do pielęgnowania wartości życia i rodziny. Usłyszałam ostatnio, że zostaliśmy zaproszeni przez Pana Boga do aktu tworzenia. To wielkie zobowiązanie, bo i zaproszenie jest z bardzo wysokiego poziomu. Zastanowiłam się wtedy, co ja mogę wnieść w tej sferze i uznałam, że największą wartością, jaka chciałabym pielęgnować jest miłość - mówi Magdalena Muszyńska-Płaskowicz. - Mam to szczęście, że mam wspaniałą rodzinę, więc w takich okolicznościach czasem traci się czujność, gdzie tej miłości brakuje. Zobowiązuję się jako ambasador, żeby dostrzegać, uczyć się i rozwijać tę miłość, nie tylko w swojej rodzinie, ale też w każdym środowisku, w którym przyjdzie mi działać - dodaje.

    Lech Pieczyński, dyrektor Zespołu Szkół Morskich w Kołobrzegu   Lech Pieczyński, dyrektor Zespołu Szkół Morskich w Kołobrzegu Justyna Steranka /GN Ambasadorem został także bp Edward Dajczak. - Tak naprawdę to żadna łaska z mojej strony, bo nie wyobrażam sobie, że biskup nie troszczy się o życie i rodzinę - przyznaje. - Usłyszałem niedawno od jednej znajomej, że ona mając 60 lat, ciągle odczuwa brak miłości swojego ojca. Zrozumiałem wtedy znów, że wszystkie niedostatki miłości niesie się ze sobą bardzo długo i są one bolesne. Nie można znaleźć piękniejszej służby niż przyczynianie się do tego, żeby ludzie mogli mówić pięknie i dobrze o swojej rodzinie. Wtedy mogą obdarowywać tym pięknem też następnych. Temu będę do końca służył.  

    Lech Pieczyński, dyrektor Zespołu Szkół Morskich w Kołobrzegu przyznaje, że słowa „życie” i „rodzina” mają dla niego wiele wymiarów. - Przede wszystkim ten osobisty, bo moja rodzina jest dla mnie największą wartością. Bez rodziny jest się jak kwiaty bez wody i dom zbudowany na piasku - mówi. - Wyróżnienie to przyjmuje nie tylko dla siebie, ale też dla szkoły, którą kieruje. Wspieramy tych bardzo młodych z grona pedagogicznego, którym rodzą się dzieci, a także uczennice, które w trakcie nauki zostały mamami. Budujemy w szkole w ten sposób model wychowawczy oparty na tradycyjnych wartościach - dodaje.

    Akcji patronuje fundacja "Po Piąte".

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół