• facebook
  • rss
  • Wielkopolski zryw nad Gwdą

    Karolina Pawłowska

    dodane 18.05.2014 20:43

    Tym razem pilscy rekonstruktorzy zabrali mieszkańców miasta w czasy jednego nielicznych zwycięskich powstań w dziejach Polski. Opowiedzieli o jednym z epizodów powstania wielkopolskiego.

    Członkowie Stowarzyszenia Historyczno-Fortyfikacyjnego „Przedmoście Piła” przypomnieli historię spalenia mostu na Noteci w Białośliwiu.

    - Chcieliśmy pokazać w tym roku coś innego niż dotychczas. Publiczność mogła być już nieco znużona II wojną światową, a i dla nas, rekonstruktorów to coś nowego -  mówi Damian Tadych, reżyser inscenizacji.

    Na bulwarze za Szkołą Muzyczną licznie przybyła publiczność mogła obserwować, jak po drugiej stronie rzeki żołnierze w mundurach z epoki, z biało-czerwonymi kotylionami przy czapkach, zdobywają pruski posterunek przy moście. Padło sporo strzałów i huczała powstańcza armata.

    - Kiedy zdecydowaliśmy, że w tym roku tematem przewodnim będzie powstanie wielkopolskie zaczęliśmy wertować książki i zgłębiać temat. Wyszło nam, że takim dość znanym epizodem, który rozgrywał się niedaleko Piły było zdobycie mostu pod Białośliwiem. Na potrzeby widowiska nieco zmieniliśmy jednak to wydarzenie. Zgodnie z prawdą historyczną most zdobyto bez jednego wystrzału, a następnie spalono. My dodaliśmy trochę efektownych wybuchów - wyjaśnia Damian Tadych.

    Oprócz żołnierzy obydwu stron i uzbrojenia można było również zobaczyć, jak wyglądał polowy lazaret, do którego trafiali ranni.

    Inscenizacja przygotowana przez pilskie Regionalne Centrum Kultury i rekonstruktorów otworzyła Europejską Noc Muzeów w Pile.

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół