• facebook
  • rss
  • Co z nową ewangelizacją?

    Justyna Steranka

    dodane 19.05.2014 21:25

    W Centrum Edukacyjno-Formacyjnym w Koszalinie odbyła się konferencja na ten temat.

    Zorganizowało ją katolickie stowarzyszenie Civitas Christiana. - Konferencja jest owocem przemyśleń i rozmów na temat ostatniej adhortacji papieża Franciszka „Radość Ewangelii”.  Poświęcona jest nowej ewangelizacji, ale pokazuje też ideę Civitas Christiana. Powstało pytanie, czy dzisiaj jest szansa, aby tę ideę społeczności chrześcijańskiej wdrażać w życie. Zastanawiamy się, jak może ona formować państwo i życie społeczne. Chcielibyśmy, żeby uczestnicy powtórzyli za nami te pytania i odnaleźli impuls do działalności swoich w ruchach, stowarzyszeniach, życiu społecznym i życiu Kościoła - tłumaczy Ryszard Pilich z koszalińskiego oddziału stowarzyszenia.

    Jednym z prelegentów był ks. dr Marek Żejmo, którego wykład nosił tytuł: „Kościół wobec wyzwań postmodernizmu”. Mówił on m.in. o zjawisku, które nazwał „religią city”, które stanowi dla Kościoła jedno z takich wyzwań. - Postmodernistyczna "religia" oferuje m.in. leczenie kryształami, przepowiadanie przyszłości, bioenergoterapię, ezoteryzm, czy techniki medytacji. Dostęp do „religii city” ułatwia fakt, że nie wymaga ona żadnego radykalnego zerwania stosunków z resztą świata. Konsumentów kosztuje niewiele. Nie ma tam żadnego zobowiązującego „Pójdź za mną” - wyjaśnił.

    Zauważył też, że „religia city” kieruje się prawami popytu i podaży. - Oferuje np. intensywny weekendowy kurs osiągania głębi duchowej, podczas gdy np. w judaizmie, chrześcijaństwie czy islamie trwa ugruntowana przez setki lat, przenikająca duszę tradycja. Tak naprawdę rozwija się w ten sposób tzw. „hope biznes”, czyli sprzedaż taniej nadziei. Oferta nowej „religii city” jest ofertą konsumpcyjną, podlegającą takim samym prawom, jak każdy towar. Producentów kosztuje krocie, a konsumenci odnoszą wrażenie, że płacą niewiele za bardzo atrakcyjny towar. Na tym tle to, co oferuje Kościół, musi się wydawać bardzo drogie. To jednak jest tylko wyreżyserowany pozór, bo prawdziwą ceną za ofertę „religii city” jest wyprzedawanie siebie, swoich więzi, relacji, wartości, szczególnie rodziny, małżeństwa - zauważył ks. Żejmo.

    - Postmodernistyczna oferta „religii city” jest wyzwaniem dla Kościoła. Nie jest to sytuacja wyjątkowa. Kościół zawsze stał wobec wyzwań. W odpowiedzi na nie przejawiał swoją pasterską dojrzałość i moc, odkrywając nowe wymiary misji, które otrzymał od Jezusa. Dziś Kościół rozumie potrzebę nowej ewangelizacji, głoszenia kerygmatu, świadectwa wiary, otwarcia na ubogich i przygarnięcia wykluczonych - mówił.

    Kolejnym prelegentem był ks. dr Dariusz Jastrząb, który wygłosił wykład pt: „Czy można dziś realizować civitas Christiana?”. Swoje referaty wygłosili także ks. dr Andrzej Wańka: „Ewangelizacja - świadectwo dawne i nowe. Od kerygmatu do misji”, a także ks. prof. dr hab. Edward Sienkiewicz: „Społeczeństwo chrześcijańskie”.

    Po wystąpieniach prelegentów był czas na pytania i dyskusję. 

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół