• facebook
  • rss
  • Bądźmy na „tak”

    dodane 12.06.2014 00:00

    Maszerujemy dlatego, że życie i rodzina to najcenniejsze, co mamy – mówili ci,
którzy uczestniczyli w ulicznym pochodzie.


    Po raz czwarty rozśpiewany, a nawet roztańczony orszak przemierzył miasto, dając sygnał, że jest na „tak”. Równie radośnie prawie 1,5 tysiąca słupszczan bawiło się na rodzinnym festynie, kończącym Marsz dla Życia i Rodziny w Słupsku.

    Towarzyszyła im święta matka – Joanna Beretta-
-Molla, której relikwie wprowadzono do kościoła pw. św. Maksymiliana Kolbego. 
– Od samego początku konstruujemy ten marsz tak, żeby był „za”, a nie „przeciwko” komuś. Z nikim nie walczymy, chociaż w tym sporze świata o wartość ludzkiego życia wypowiadamy się jednoznacznie. Negujemy aborcje i wszystkie pochodne cywilizacji śmierci, ale przede wszystkim zwracamy uwagę na to, jak wielką wartość ma życie – wyjaśnia ks. Piotr Domaros, opiekun duchowy słupskiej Fundacji „Przyjaciele Życia”, która zaprosiła do maszerowania. 
– Moi przyjaciele, którzy przyszli na Marsz, nie są specjalnie związani z Kościołem. Przyszli, żeby towarzyszyć mnie i mojemu synowi. Chcą w ten sposób powiedzieć, że jego życie ma sens i wartość. Nikomu nie wolno podejmować decyzji o jego przerwaniu – potwierdza słowa duszpasterza jedna z uczestniczek Marszu, mama niepełnosprawnego Kuby.

    
Marsz stanowił zwieńczenie Święta Życia, które przez tydzień odbywało się mieście. W jego ramach odbyły się m.in. warsztaty pisania ikon, warsztaty biblijne, a na Akademii Pomorskiej zorganizowano konferencję poświęconą naprotechnologii. 
Wielkim wydarzeniem tego tygodnia było także otwarcie okna życia, które powstało dzięki współpracy Fundacji „Przyjaciele Życia” i Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego. Okrzyknięte „świeckim” jest pierwszym takim miejscem, które nie powstało przy zgromadzeniu zakonnym czy placówce kościelnej. Z tą nazwą nie zgadza się ks. Domarad. – Nie ma znaczenia, czy człowiek jest religijny, czy nie. Życie, które otrzymał od poczęcia, jest jego niezbywalnym prawem – mówi duszpasterz. Dobitnie potwierdzał to bp Krzysztof Zadarko, który pobłogosławił nowo otwarte okno. 
– Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądu. To zupełne nieporozumienie próbować ideologizować czy upolityczniać to zagadnienie, które dla jednych jest święte, dla innych jest w wymiarze humanistycznym czymś fundamentalnym, nietykalnym. Absolutnie nie wolno tej sprawy sprowadzić do jakichkolwiek przetargów czy konfliktów na tle ideologicznym i wyznaniowym – przypomina. 


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół