• facebook
  • rss
  • Do Maryi na dwóch kółkach

    dodane 10.07.2014 00:00

    Siedem dni na rowerze nie przeraża ich ani trochę. Nie zniechęca ich też ilość kilometrów, bo jadą po to, żeby wzmocnić swoją duchowość.

    To już piąta edycja pielgrzymki rowerowej na Jasną Górę. Tym razem wyruszyło ok. 270 osób. Pielgrzymi rozpoczęli swoją podróż z różnych miast diecezji, m.in. Koszalina, Słupska, Szczecinka i Piły, by połączyć się w Skrzatuszu i razem wyruszyć w dalszą drogę.

    – Musimy się pozwolić poprowadzić Panu Bogu, żeby wejść w szkołę Maryi, która chce nas nauczyć przeżywania relacji z Bogiem i drugim człowiekiem. Bóg chce stworzyć w nas nowe serce, nowe myślenie, nowe czucie, nowe patrzenie i widzenie tego, co nas otacza, żebyśmy przestali być w końcu pretensjonalni i roszczeniowi. Uczy nas być bezinteresownymi wobec drugiego człowieka i nosić jedni drugich brzemiona – mówił do pątników ks. Tomasz Roda, kierownik pielgrzymki, na rozpoczęcie wyprawy. – Ten trud jest po to, by dojść do właściwego celu, do człowieczeństwa, które ma być przeniknięte łaską Boga. Ważne jest, żeby nie nastawiać się na nic. Niech ten tydzień będzie zamknięty w jednym zdaniu: „Niech się stanie Twoja wola” – dodał. Andrzej Stolarski jedzie na pielgrzymkę z żoną. To ich druga wspólna wyprawa. – Wybieram się, bo dla mnie to świetne połączenie wysiłku fizycznego, który dobrze wpływa na zdrowie, ze sprawami duchowymi, wzmacnianiem wiary. To też dobra okazja, by spotkać się z ludźmi – mówi pan Andrzej. – Ja powierzam Bogu wszystkie moje sprawy rodzinne, a także kolegów z pracy, którzy prosili mnie o modlitwę. Pielgrzymka to dla mnie duchowe oddanie się Matce Bożej, bo doświadczenie Pana Boga tam jest niesamowite – dodaje jego żona. Pielgrzymi pokonują dziennie średnio 85 km.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół