• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    dodane 13.11.2014 00:15

    Żeby odkrywać rzeczy ważne, trzeba zamknąć usta i dobrze wsłuchać się w ciszę.

    Na przykład taką, która na przełomie starego i nowego roku połączy w Pradze młodych ludzi z całej Europy (s. VII) albo tę ze Świętej Góry Polanowskiej, która do franciszkańskiej pustelni przywiodła brać leśników i myśliwych (s. VIII). Niewiele też potrzeba mówić o benedyktyńskiej introligatorni. Tu od słów ważniejsza jest dobra robota, choć właśnie o ratowaniu słów o. Rafał każdemu, kto skusi się zajrzeć do Starego Krakowa, niejedno mógłby powiedzieć (s. IV–V). Zapraszam Państwa do odkrywania, co słychać w ciszy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół