• facebook
  • rss
  • Być na czas... z miłością

    ks. Wojciech Parfianowicz

    |

    Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 50/2014

    dodane 11.12.2014 00:15

    Czasami trzeba coś zrobić tu i teraz. Z miłością można bowiem nie zdążyć... jak dyrygent na koncert.

    Występ orkiestry Filharmonii Koszalińskiej na rzecz Fundacji „Zdążyć z Miłością” wisiał przez chwilę na włosku. Dyrygent Ruben Silva utknął w podróży w Meksyku i nie mógł dotrzeć do Koszalina. Poszukiwania zastępcy nie były łatwe, ale na szczęście wszystko się udało. Warszawski dyrygent Wojciech Semerau-Siemianowski poradził sobie doskonale, a miał zaledwie dwa dni na przygotowanie. Fundacja zbiera fundusze na realizację projektu mieszkania chronionego, w którym przebywać będą matki z dziećmi opuszczające m.in. placówki Caritas: Dom Samotnej Matki i Centrum Interwencji Kryzysowej „Nadzieja”.

    Lokal już jest, a teraz trzeba go wyremontować i wyposażyć. Czas nagli, bo np. w DSM mamy mogą przebywać przez rok, a nie zawsze po tym okresie są w stanie wrócić od razu do samodzielności. Potrzebują okresu przejściowego – właśnie w mieszkaniu chronionym. – Mieszkanki DSM-u mają różne problemy, czasami zupełnie nie z ich winy. My chcemy im pomóc. Ich sytuacja jest nieraz tak skomplikowana, że bez wsparcia nie są w stanie pójść dalej – mówi s. Magdalena Kozłowska z DSM. – Mieszkanie chronione nie jest podarunkiem. Mamy, które w nim zamieszkają, będą częściowo ponosić koszty z tym związane, aby stopniowo powracać do normalnego życia – tłumaczy siostra. Przed rozpoczęciem koncertu Małgorzata Kaweńska-Ślęzak, prezes fundacji, przypomniała uczestnikom słowa jej patronki, św. Urszuli Ledóchowskiej: „Umiejmy patrzeć na wszystko, jasnym wzrokiem miłości”. – To zdanie jest dla nas drogowskazem, którego chcemy się trzymać – zaznaczyła pani prezes. Koszalińska orkiestra wykonała najpierw koncert fortepianowy a-moll op. 16 Edwarda Griega. Jako solista wystąpił Marcin Fleszar. Po przerwie słuchacze mogli usłyszeć koncert skrzypcowy d-Dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Na skrzypcach zagrała pochodząca z Koszalina absolwentka tutejszej szkoły muzycznej, dziś znana solistka, Agata Maria Raatz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół