• facebook
  • rss
  • Meriba musi zapłonąć

    dodane 11.12.2014 00:15

    Nie tylko Kraków szykuje się do przyjęcia młodych z całego świata, którzy przyjadą na spotkanie z papieżem. W naszej diecezji także rozpoczęło się odliczanie.

    Meriba, bo taką biblijną nazwę otrzymała na czas Światowych Dni Młodzieży nadmorska diecezja, podejmie w tygodniu poprzedzającym krakowskie wydarzenia blisko 4 tys. gości. Żeby ich pobyt przebiegał sprawnie, trzeba go dobrze przygotować. Parafialne „dwójki”, czyli młodzi liderzy wspólnot parafialnych mają za sobą pierwsze spotkania w Pile i Koszalinie, podczas których omawiali czekające ich zadania. – Dwa lata to wystarczający czas, żebyśmy zdążyli się przygotować. Dostaliśmy sporo narzędzi, z którymi wracamy do parafii – podsumowują warsztaty Martyna Dyś i Agnieszka Badowska ze słupskiej parafii św. Jacka.

    – U nas w parafii nie ma zbyt wiele młodzieży, pole manewru jest niewielkie, ale chcemy to zmienić. Podstawa to nasze świadectwo, więc zastanowimy się, jak jeszcze bardziej pokazać młodym, co nam daje bycie blisko Jezusa – dodają liderki. Jak podkreślają koordynujący przygotowania w diecezji duszpasterze to właśnie na wymiar duchowy kładziony jest teraz najmocniejszy akcent. – Na logistykę związaną z przyjęciem gości mamy jeszcze czas. Na razie ważniejszy jest aspekt duchowy. Nie da się zachęcić nikogo do udziału w tym przeżyciu, jeśli samemu wcześniej nie doświadczy się przemiany duchowej, jeśli nie zapłonie w nim ogień Ducha – wyjaśnia ks. Remigiusz Szauer. – Chodzi też o to, by dzięki przygotowaniom do ŚDM pobudzić duszpasterstwo młodzieży w naszych parafiach. Chcemy, żeby ta parafialna „dwójka” stała się nie tylko łącznikiem przekazującymi informacje, ale liderami młodych w każdej parafii – dodaje ks. Andrzej Zaniewski. – Dopiero kiedy sami będziemy naładowani inspiracjami Ducha Świętego, będziemy mogli dać coś ludziom, którzy do nas przyjadą. Ważne jest też to, że, kiedy ŚDM się skończą, coś w nas zostanie. Jeżeli młodzi rozpalą się podczas przygotowań, zaangażują się we wspólnoty, to wniosą do nich nowy, świeży powiew. I nie zgasną zaraz po Krakowie – przyznaje ks. Robert Stwora, który w rejonie słupskim, jednym z pięciu na które podzielona jest nasza diecezja, razem z młodzieżą już rozpoczął duchowe przygotowania. Wolontariusze ŚDM spotykają się w kościele św. Jacka w czwarte środy miesiąca na Mszy św. oraz… pachnącej cynamonem herbatce, która rozgrzewa także serca.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół