• facebook
  • rss
  • Jej ślady prowadzą do chorych

    dodane 15.01.2015 00:15

    Spotkanie bożonarodzeniowe nie pozwala zapomnieć, że powodem czuwania przy konającym jest miłość.

    Wasza obecność jest duchowym wsparciem dla pacjentów. To dla nich forma terapii – przywitał zebranych dyrektor Hospicjum im. św. Maksymiliana Kolbego Wojciech Gliński. Rozumie to dobrze Anna Myk, udzielająca się w koszalińskim hospicjum od 20 lat. – Przed laty ciężko chorowała moja teściowa. „Dlaczego znów idziesz do hospicjum – dziwiła się – masz je w domu”. Odpowiadałam: „Potrzebuję nauczyć się tobą opiekować” – wspomina A. Myk, obecnie członkini Stowarzyszenia Hospicjum.

    – Hospicjum oddałam swoje serce. Spotkanie bożonarodzeniowe rozpoczęło się Mszą św. pod przewodnictwem bp. Edwarda Dajczaka. – W takim domu nie można się obyć bez miłości. Można pójść za nią śladami Jezusa: nakarmić zgłodniałych, odziać nagich, odwiedzić uwięzionych, otworzyć drzwi obcym – rozważał biskup. – Przyglądając się współczesnemu światu, trudno uwierzyć, że miłość jest jego wiodącą siłą – powiedział biskup, nawiązując do wyśmiewanych przez media wieków średnich. – A przecież to w idei średniowiecza rodziła się myśl, by ludzie szli do chorych z miłością, czasem nie mając nic ponadto, bo medycyna nie była jeszcze wystarczająco rozwinięta. Kapelan hospicjum ks. Tadeusz Gorla podziękował za ojcowskie słowo biskupa. – Ono pokrzepia naszą motywację, a jest nam ona potrzebna, ponieważ mało tutaj mamy radości z tego, że ktoś zdrowy wraca do domu – raczej musimy dzielić z rodzinami smutek i żałobę – powiedział ks. Gorla. Po Mszy św. kapłani odwiedzili sale pacjentów. Biskup rozmawiał z chorymi, podtrzymywał ich na duchu i oddawał w opiekę Bożego Miłosierdzia. Dyrektora Gliński zaprosił przybyłych nie tylko na świąteczną kolację, ale także do zadawania pytań dotyczących pracy i nowych wyzwań stojących przed placówką oraz do zwiedzenia oddziału.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół