• facebook
  • rss
  • Każdy zaśpiewa, albo chociaż zabeczy

    dodane 22.01.2015 00:15

    Nieprzebrana rzesza aniołów, królów i pasterzy ściągnęła nad morze. Jedni śpiewali, inni tańczyli, wszyscy zaś dzielili się radością płynącą z Bożego Narodzenia.


    Od dekady Regionalny Przegląd Jasełek „Idą kolędnicy” cieszy się niesłabnącą popularnością. 


    Chwalcie Pana tańcem


    W tym roku zaprezentowało się w Kołobrzegu 613 wykonawców z 20 zespołów teatralnych. Niektórzy pokonali ponad 100 km, by wziąć udział w konkursie! 
Przez dwa dni przeglądu prezentowali swoje interpretacje bożonarodzeniowej opowieści przed jurorami: jedni kolędami, inni słowem lub gestem, a jeszcze inni tańcem; tradycyjnie i niekonwencjonalnie, wzruszająco i z humorem; wplatając w swoje przedstawienia bajki lub szkolną rzeczywistość. Bo choć historia o narodzinach Bożego Syna jest doskonale znana, przedstawić można ją na wiele sposobów.
Zespół „Jedynaczka” z kołobrzeskiego Gimnazjum nr 1 postawił na taniec. Roztańczeni gimnazjaliści podbili serca jurorów zdobywając grand prix przeglądu.

    
– Pracowaliśmy wspólnie z młodzieżą nad spektaklem dwa miesiące. Sama nic bym nie zrobiła. Każdy coś podpowiadał, doradzał, rzucał nowym pomysłem – opowiada Małgorzata Błachowiak, reżyser przedstawienia. – Byliśmy podzieleni na grupy: jednego dnia próby mieli pasterze, innego aniołowie, a jeszcze innego królowie. Inaczej, przy blisko czterdziestoosobowej obsadzie, zupełnie byśmy się pogubili – przyznaje ze śmiechem. Sama uwielbia taniec i zaraża tym swoich uczniów. Nic dziwnego więc, że oprócz pląsających zastępów anielskich i podskakujących pasterzy, na deskach sceny można było zobaczyć nawet tańczących Trzech Króli. 
– Jeden z nich to nauczyciel geografii, dwaj pozostali to uczniowie, którzy nigdy wcześniej nie tańczyli. Ile musieli włożyć pracy, żeby im to tak wspaniale wyszło! – cieszy się z sukcesu swoich podopiecznych pani Małgosia, chwaląc cały zespół. 


    Cała szkoła na scenie


    – W każdej szkole przygotowuje się co roku jasełka. Dlaczego więc nie zaprezentować ich dalej, pokazać większej publiczności? Dla niektórych dzieci być może będzie to jedyny kontakt z teatrem, może tylko raz w życiu staną na prawdziwej scenie, przed prawdziwą publicznością? – wyjaśnia główną ideę przeglądu Elżbieta Kamińska, katechetka ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Kołobrzegu, współorganizatorka przedsięwzięcia. – Cieszy zwłaszcza to, że przyjeżdżają do nas także artyści z małych ośrodków – dodaje. 
– To dla nas naprawdę wielkie osiągnięcie i jesteśmy z niego bardzo dumni. Konkurs daje nam możliwość porównania i przekonujemy się – my nauczyciele i nasi uczniowie – że chociaż jesteśmy z malutkiej szkółki, możemy śmiało rywalizować ze szkołami miejskimi – przyznaje Janina Czystow, opiekun zespołu teatralnego ze szkoły w maleńkim Starninie, który znów wyjechał z Kołobrzegu z tytułem laureata przeglądu. W filii rymańskiej podstawówki w jasełkach bierze udział niemal cała społeczność szkolna. Nic dziwnego, bo szkoła liczy zaledwie 38 uczniów. Najmłodszy aktor ma 4 lata. – Tak układamy scenariusz, żeby każdy miał szansę się zaprezentować. Jeśli ma problemy z mówieniem, to może zaśpiewa, albo chociaż zabeczy jako owieczka. Największym sukcesem jest to, że na początku niektóre pięciolatki trochę się bały, ale po kolejnych próbach stopniowo przełamywały tremę i pięknie wystąpiły! – cieszy się nauczycielka. 
Jak podkreśla, niemały udział w tym sukcesie mają rodzice, którzy nie tylko trzymają kciuki za swoje pociechy, ale też bardzo angażują się w powstawanie przedstawienia. 


    Dekada kolędowania


    Celem przeglądu jest również integracja. Kolędowanie to sposób na przełamywanie barier między dziećmi sprawnymi i tymi, dla których nie tylko występy aktorskie są nie lada wyzwaniem. – Paweł bardzo przeżywał swój występ, dopytywał się o wszystko, martwił się o strój. Niebagatelną wartością jest to, że występując, może mierzyć się ze swoimi sprawnymi kolegami, bo na scenie wszyscy aktorzy są tak samo ważni i potrzebni – przyznaje Krystyna Zachaczewska, katechetka z SP nr 5 w Kołobrzegu, opowiadając o jednym z aktorów ze swojego zespołu. 
– Każdy z nas musi włożyć wysiłek, żeby dobrze zagrać swoją rolę, nieważne, czy jest zdrowy czy nie, więc różnice znikają. Nie czujemy tego zupełnie. A przez to, że gramy z niepełnosprawnymi kolegami, mamy szansę ich lepiej poznać, oswoić się z ich schorzeniami i inaczej ich odbierać – kiwa głową Ania Niżyńska. 
W tym roku przegląd świętuje dziesięciolecie istnienia. Na kołobrzeskiej scenie zaprezentowało już 4761 aktorów.
– Natchnienie musiało przyjść chyba z samej góry! – przyznaje z uśmiechem Iwona Olszewska, dyrektor kołobrzeskiej Szkoły Podstawowej nr 3, która razem z Anną Mieczkowską wpadła na pomysł zorganizowania kolędniczego przeglądu. – Udało się nam sprawić, że przegląd od dekady cieszy się popularnością i nie brakuje chętnych. To znaczy, że pomysł się obronił. Wierzę, że będzie się bronić dalej, bo przegląd promuje nadrzędne wartości: wiarę, miłość, tolerancję dla drugiego człowieka. To nieprawda, że młodzież jest zła, oni szukają tego, co piękne, co dobre i co przekazuje nam wiara. To zadanie nas, dorosłych, żeby umożliwić im te poszukiwania i stworzenie przestrzeni do pokazywania ich efektów – dodaje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół