• facebook
  • rss
  • Chcę się zmienić

    dodane 12.02.2015 00:15

    W kaplicy Zakładu Karnego w Koszalinie dwóch osadzonych przyjęło sakrament bierzmowania z rąk bp. Edwarda Dajczaka.

    Kapelan więzienia o. Michał Sabatowski zaświadczył, że kandydaci są przygotowani do przyjęcia sakramentu. Jeden z nich, Sebastian z Koszalina, pół roku temu za namową kolegi wszedł do więziennej kaplicy. – Na wolności byłem pogrążony w narkotykach. Wiara pomogła mi myśleć, że mogę się zmienić, że jestem coś wart – powiedział.

    Tej siły bardzo mu potrzeba, bo spędzi w więzieniu jeszcze kilka lat. Biskup Dajczak jest przekonany, że decyzja więźnia o przyjęciu bierzmowania bywa lepiej przemyślana niż u niejednego kandydata w wieku licealnym. – Osadzeni mają za sobą takie doświadczenia, że jeśli już podejmują decyzję odwrócenia się od przeszłości, to nie pod wpływem emocji – powiedział biskup. Pamięta, że zdarzało mu się udzielać tego sakramentu nawet tylko jednemu więźniowi. – Jeśli tylko widzimy, że któryś z nich chce otworzyć się na Boga, jedziemy do niego i pomagamy mu się podnieść – zapewnia biskup. – A potem otaczamy go opieką duszpasterską, aby gdy zostanie sam, starczyło mu sił, by żyć jak świadek Jezusa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół