• facebook
  • rss
  • Wytańczyli traktor i chłodziarkę

    dodane 19.02.2015 00:15

    Darczyńcy Hospicjum im. bp. Czesława Domina w Darłowie spotkali się na dorocznEJ ZABAWIE.

    Szykowne stroje, brokat we włosach, a parę kilometrów dalej – terminalnie chorzy leżący w łóżkach szpitalnych. – Nasi chorzy są dzisiaj z nami duchem – zapewniał przybyłych na bal ks. Krzysztof Sendecki, dyrektor hospicjum. Biskup Edward Dajczak namawiał do zabawy. – Chciałbym państwu podziękować za to, że chcecie być blisko ludzi, którzy bez waszej pomocy nie są w stanie żyć. Wspieracie dom jedyny w swoim rodzaju i niepowtarzalny – powiedział.

    Od ośmiu lat samorządowcy z regionu, przedstawiciele kultury, służby mundurowe, lekarze, przedsiębiorcy i księża spotykają się na balu charytatywnym. – Można ich wszystkich nazwać rodziną hospicyjną – powiedział ks. Sendecki. – Idea hospicyjna sięga szerzej niż sama opieka paliatywna. Obejmuje ludzi zaangażowanych w to, by troska o chorych mogła być realizowana. – To dzięki nim powstał nasz dom. Ale on już stoi, a ludzie dobrej woli nadal chcą nam pomagać – wyjaśnił dyrektor. – Pojawiają się więc nowe pomysły, w co zainwestować zebrane fundusze. W tym roku chcemy je przeznaczyć na traktor do koszenia trawy oraz chłodnię na odpady medyczne, która schładzając śmieci, umożliwi ich rzadszy wywóz i obniżenie kosztów. O wyśmienite humory dbał aktor Krzysztof Tyniec. Podczas balu odbyły się licytacje przedmiotów przysłanych przez wielu darczyńców na aukcję. Wśród nich była koszulka Roberta Lewandowskiego z autografem, ikona Świętej Rodziny z błogosławieństwem bp. Dajczaka, koszulka piłkarza reprezentacji Polski w piłce nożnej, kopia warszawskiego Pomnika Lotnika. Zebrano 86 900 zł. Bal odbył się w hotelu Lidia w Dar- łówku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół