Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Boży event

Jestem ateistką... to znaczy nie wiem, czy nadal nią jestem – mówiła na zakończenie rekolekcji jedna z uczestniczek. Czy koszaliński eksperyment ewangelizacyjny przyniesie owoce?

W dużym uproszczeniu tegoroczne rekolekcje szkolne można by opisać tak: ponad 2 tys. uczniów razem w jednej hali przez 3 dni z rzędu po kilka godzin słuchało o Panu Bogu. Choć spora część uczestników rekolekcji , siedząc na trybunach, zajęta była bardziej używaniem komórek, niekoniecznie tych szarych, treści płynące ze sceny do wielu jednak docierały. Udowodniły to świadectwa, które ostatniego dnia dało kilkadziesiąt osób.

– Przychodząc na te rekolekcje w Boga nie wierzyłam. Jednak to, czego tutaj doświadczyłam, skłoniło mnie do przemyśleń. Po 10 latach niewierzenia dziś doszłam do tego, że wiara jest jednak potrzebna – opowiadała Sylwia. – Postanowiłam dać szansę Bogu, w którego wierzycie – powiedziała swoim kolegom i koleżankom Oliwia. – Po raz pierwszy od 10 lat właśnie byłam u spowiedzi – oznajmiła Kika. Nad przebiegiem rekolekcji czuwała Szkoła Nowej Ewangelizacji. – Trudno jest zwłaszcza pierwszego dnia. Słowa „rekolekcje” i „Kościół” cały czas natrafiają na dużą blokadę i kojarzą się z gadającą głową – zauważa Magdalena Plucner. Dlatego koszalińska SNE zaproponowała coś innego, czyli rekolekcje w formie głośnego ewangelizacyjnego „eventu”. Hala sportowa, duża scena, profesjonalny zespół muzyczny, głoszenie w formie interaktywnych konferencji okraszonych pantomimą i świadectwami – oto wypróbowany patent. Czy można już mówić o owocach? Na pewno o kwiatach, które pojawiają się wcześniej i są nieraz niezwykle efektowne. Świadectwa wypowiadane przez młodzież na hali robiły wrażenie. Wrażenie robi również to, że na propozycję dołączenia do wspólnoty „Tymoteusz” przy parafii franciszkańskiej w Koszalinie odpowiedziało już prawie 40 uczestników rekolekcji. Na nowych członków otwarte są także inne wspólnoty młodzieżowe w mieście .

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy