• facebook
  • rss
  • Róże w garnku św. Faustyny

    Karolina Pawłowska

    dodane 19.04.2015 23:03

    W Trzciance trwa 32. Tydzień Kultury Chrześcijańskiej. Młodzież z trzcianeckiego Zespołu Szkół Katolickich zaprosiła dzisiaj na premierę przedstawienia o św. s. Faustynie Kowalskiej.

    Spektakl „Róże w garnku” można było obejrzeć w kościele pw. św. Matki Bożej Saletyńskiej.

    - Nie jesteśmy profesjonalistami, ale chcieliśmy przekazać prawdę o największym przymiocie Pana Boga i jak bardzo zależało Mu na tym, żebyśmy się o nim dowiedzieli. Jak uparcie przychodził do serca Helenki, późniejszej s. Faustyny, żeby opowiedziała o tym wszystkim ludziom – mówi skromnie Marzena Felsmann, polonistka i reżyser przedstawienia.

    Przedstawienie wg scenariusza ks. Andrzeja Dudy to opowieść o życiu św. s. Faustyny, rodzącym się powołaniu w sercu młodej dziewczyny i realizowaniu Bożej woli, przez które prowadzi widzów za pomocą swojego „Dzienniczka” sama święta. Z „Dzienniczka” także pochodzą tytułowe róże, które pojawiają się w zbyt ciężkim dla Faustyny garnku z kartoflami.

    - Myślę, że chociaż obchodzimy właśnie 15. rocznicę kanonizacji s. Faustyny, wiele osób nie zna jej historii, nie wie, z jakimi przeszkodami musiała się uporać, ile przejść, żeby szerzyć kult Bożego Miłosierdzia. Zależało nam też na tym, żeby przekazać przede wszystkim dzieciom, że Pan Jezus naprawdę przychodzi do serca człowieka i mówi, jak chce, żeby objawiać Jego wolę – dodaje Marzena Felsmann.

    Chociaż nieco stremowani premierą młodzi aktorzy doskonale poradzili sobie z niełatwym tematem opowiedzenia życiorysu świętej.

    Julia Mazur przyznaje, że wcielenie się w Apostołkę Bożego Miłosierdzia było dla niej dużym przeżyciem.

    - Lubię występować, ale granie św. s. Faustyny to duże wyzwanie i zobowiązanie. Po zejściu ze sceny też trzeba się starać być chociaż trochę jak ona – mówi szóstoklasistka.

    - To niesamowite, że św. Faustyna nie była ani specjalnie mądra, ani bogata, ani najpiękniejsza, a Pan Bóg ją wybrał. I pokazał, że nawet najprostszy człowiek może być świętym – opowiada mateusz Sikorski, który wystąpił w podwójnej roli: bp. Stanisława Rosponda i bł. ks. Michała Sopoćki.

    Przedstawienie uczniów Zespołu Szkół Katolickich będzie można zobaczyć jeszcze w przyszłą niedzielę w kościele pw. św. Jana Chrzciciela.

    Trzcianecki Tydzień Kultury Chrześcijańskiej to dzieło grupy wolontariuszy z Biblioteki parafii św. Jana Chrzciciela. Od ponad trzech dekad z pasją przygotowują bogaty program, promując kulturę z wysokiej półki i zapraszając ciekawych gości.

    - Układając program kolejnych TKCh bierzemy pod uwagę m.in. okrągłe rocznice. Dlatego w tym roku proponujemy „spotkanie” ze św. Teresą z Avila w 500. rocznicę urodzin świętej, św. Faustynę okazji 15. rocznicy kanonizacji i ogłoszonego przez papieża Franciszka Roku Miłosierdzia, ze św. Janem Pawłem II w 10. rocznicę śmierci, czy z bliskim naszemu regionowi Stanisławem Staszicem w 260. rocznicę urodzin – mówi Edwin Klessa, założyciel biblioteki, inicjator TKCH, zapraszając do skorzystania z tegorocznej propozycji.

    Pełny program 32. Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej można znaleźć TUTAJ

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół