• facebook
  • rss
  • Nawet o kulach

    dodane 07.05.2015 00:00

    Majowy długi weekend nie kojarzy się im z grillowaniem i lenistwem. Wolą moknąć, smażyć się w słońcu albo leczyć odciski. Idą do Matki.

    Kryzysy? No są. Coraz trudniej się rano zebrać w dalszą drogę. Ale Matka Boża wzywa do siebie i daje siły. Tutaj, na schodach, to już zupełnie się zmęczenia nie czuje – śmieje się Czesław Woronowicz. Od 21 lat melduje się na majowe święto u królującej tu Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej. Opuścił tylko jedną, pierwszą pielgrzymkę, która ze Słupska wyruszyła na Górę Chełmską. – Jak się raz złapie bakcyla, to się w miejscu nie usiedzi. Na Jasną Górę też chodzę od 25 lat – uśmiecha się. – I zawsze z przodu, zawsze nadaje tempo – dopowiadają młodsze pątniczki.

    Wyruszyć mimo wszystko

    To w Słupsku zrodził się pomysł na zainaugurowanie maryjnego miesiąca pielgrzymką do szensztackiego sanktuarium. Od trzech lat ideę podchwycili też wierni z innych miejscowości diecezji i postanowili pierwszy majowy weekend spędzać na wędrówce z Bogiem. Jak promienie schodzą się do Matki Bożej, by wspólnie oddać Jej hołd, jako Królowej Polski. Dla s. Dominiki, usteckiej duchaczki, to miała być 18. pielgrzymka. Na tydzień przed wymarszem kontuzja, którą złapała na boisku. Skończyło się zapakowaniem nogi w gips. – Pan Bóg zaplanował po swojemu. Nie sztuką jest iść na pielgrzymkę, ale wyruszyć na nią mimo wszystko. Nawet mimo kul – mówi zakonnica, która jednak postawiła na swoim. Pierwszy raz poszła na tę pielgrzymkę, mając 14 lat. – A dzisiaj przychodzę tutaj jako siostra zakonna. To mój dom i moja Matka, z którą zawarłam przymierze miłości. I nie mam wątpliwości, że to owoc tego wyjątkowego miejsca, chociaż nie wybrałam zgromadzenia sióstr szensztackich. Bo to na tej pielgrzymce usłyszałam pierwszy raz o siostrach kanoniczkach Ducha Świętego – opowiada z uśmiechem.

    Dla każdego

    W tym roku oprócz pielgrzymów, którzy wyruszyli ze Słupska, szli także pątnicy z Barwic, Gościna, Karlina, Połczyna-Zdroju i Świdwina. Najpóźniej na Górę Chełmską dotarli pielgrzymi z Koszalina. – Ta pielgrzymka w ogóle jest „naj”: ma najkrótszy dystans do pokonania, najwolniejsze tempo i jest „najmłodsza” – śmieje się ks. Tomasz Kudaszewicz, a pątnicy, których prowadził, potwierdzają to śmiechem, bo mocno zawyżają średnią wieku majowych pielgrzymów. – Do Częstochowy już byśmy nie doszli. Dla wielu z nas to rzeczywiście spory wysiłek wdrapać się na tę górę, chociaż mamy tak blisko. Ofiarowujemy go też za tych młodych, żeby dobrze wybierali – mówi jedna ze starszych koszalińskich pątniczek pokazując ręką na młodzież, która licznie wzięła udział w pielgrzymce. – To paradoks: słyszy się, że młodzi odchodzą od Kościoła, nie chcą się angażować w sprawy wiary, a kiedy popatrzy się na tych pielgrzymów, to jest zupełnie odwrotnie. 80 procent to ludzie młodzi: gimnazjaliści, licealiści i studenci – mówi o swojej grupie ks. Wojciech Panek ze Słupska.

    Najpierw Jezus

    Ania i Kinga, licealistki z Gościna, szły na Górę Chełmską po raz trzeci. – Pomysłów na majowy weekend było sporo, ale postawiłyśmy Jezusa na pierwszym miejscu. Warto z Nim ruszać w drogę – zapewniają dziewczyny. Niosły ze sobą rozmaite intencje: osobiste i rodzinne. Prosiły też o to, by Matka Boża pomagała podejmować dobre decyzje im i ich rówieśnikom. W tym roku pielgrzymi modlili się o nowe powołania do życia konsekrowanego. Po Patryku zupełnie nie widać, że to jego debiut pielgrzymkowy. Blisko osiemdziesiąt przemaszerowanych kilometrów i trzy spędzone w drodze dni nie odebrały mu animuszu. Ostatnie metry do sanktuarium po wysokich schodach pokonał biegiem. – Miało być trudno i było trudno. Byłem przygotowany. Dużo czasu było na to, żeby się pozastanawiać nad sobą i przemyśleć, co trzeba poprawić – mówi dziarsko szóstoklasista, chociaż, jak dodaje, nogi jednak trochę bolą. – Jest duma, kiedy już się tutaj dotrze i stanie przed Matką Bożą – przyznaje ze szczerym uśmiechem, zapewniając, że to z pewnością nie będzie ostatnia pielgrzymka w jego życiu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół