• facebook
  • rss
  • Słupsk dla starszaków

    dodane 07.01.2016 00:00

    Po sześćdziesiątce poznają uroki miasta. W Słupsku przybywa „Miejsc przyjaznych seniorom”.

    Już po raz trzeci szefostwo Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie i Stowarzyszenie „Horyzont” przyznały certyfikaty „Miejsce przyjazne seniorom”. W tym roku do tego wyjątkowego grona dołączyło 18 firm i instytucji.

    – Chcemy zebrać miejsca, w których przygotowano specjalne usługi skierowane do seniorów – wyjaśnia Klaudiusz Dyjas, dyrektor słupskiego MOPR-u. Jak przyznaje, tego typu działalność bardzo mu się podoba, bo zachęca osoby starsze do wychodzenia z domów.

    – Kawa za 8 złotych? W sklepie kupię całą paczkę! – denerwuje się pani Alina, która do tej pory stroniła od wizyt w kawiarniach. Ale od kiedy może korzystać z „Miejsc przyjaznych seniorom”, jej podejście do „wyjścia na miasto” się zmieniło. – Są lokale, w których raz w tygodniu można napić się specjalnej kawy 60+. Za jedyną złotówkę – uśmiecha się starsza kobieta. Podobnych osób jest coraz więcej. Przybywa też firm, które chcą dołączyć do akcji.

    – Przed rokiem wręczyliśmy certyfikaty zaledwie kilku podmiotom. Teraz jest ich 18 i wcale nie trzeba ich długo namawiać – wyjaśnia Małgorzata Mogielnicka, prezes Stowarzyszenia „Horyzont”, pilotującego przyznawanie certyfikatów. – Organizacje i instytucje znają problemy starzejącego się społeczeństwa. Wiele osób wie, że kiedy zaczyna się emerytura, zarobki często maleją, a wraz z nimi zmniejsza się aktywność.

    Tego typu działania zachęcają do wyjścia z domu. W murach Miejskiej Biblioteki Publicznej od trzech lat działa klub Aktywne Babki. – Spotykamy się, jeździmy na wycieczki, wymieniamy się życiowym doświadczeniem – wylicza Alina Jasiocha, kierownik bibliotecznej filii nr 6. I, jak dodaje, chętnych wciąż przybywa. – Zainteresowanie jest spore, tylko możliwości lokalowe są niewystarczające.

    Dzięki wskazaniu „Miejsc przyjaznych seniorom” ożywili się także sami zainteresowani. Nie tylko korzystają ze specjalnej oferty, ale też sami wskazują swoje zapotrzebowania. – Przydałyby się jakieś zniżki do fryzjera czy tańsze bilety na spektakle teatralne – wylicza pani Jadwiga, na co dzień słuchaczka Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Obecnie może korzystać z taniej kawy i herbaty w kawiarni, zniżek w Parku Wodnym w Redzikowie, specjalnej oferty salonu okulistycznego czy rabatu, serwisu i szkoleń w sklepie komputerowym.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół