• facebook
  • rss
  • Radosne ewangelizowanie

    dodane 21.01.2016 00:00

    Sposobów przekazania bożonarodzeniowego orędzia jest bez liku. Co roku młodzi aktorzy z regionu z powodzeniem udowadniają to na przeglądzie teatralnym.

    Przez dwa dni prezentowali swoje interpretacje historii narodzenia Jezusa przed jurorami: jedni kolędami, inni słowem lub gestem, a jeszcze inni tańcem.

    W rytmie disco

    Tradycyjnie i niekonwencjonalnie, wzruszająco i z humorem; wplatając w swoje przedstawienia bajki lub szkolną rzeczywistość. Bo choć historia o narodzinach Bożego Syna jest doskonale znana, przedstawić można ją na wiele sposobów. – Osadziliśmy akcję na dworcu kolejowym. Nasze jasełka były bardzo współczesne, nie zabrakło w nich nawet elementów… dyskotekowych. Przecież chodzi o to, żeby z przekazem o Bożym Narodzeniu dotrzeć do ludzi żyjących dzisiaj, wejść z tajemnicą Jezusa w ich teraźniejszość, w sprawy, którymi żyją na co dzień.

    Żłóbek i stajenka to ważne symbole, ale chodzi o to, by znajdowały się w nas – mówi s. Damaris Pawłowska, katechetka ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Białogardzie. Zespół aktorski pod jej kierunkiem rekrutował się z uczniów klasy IV a. Wśród nich byli także artyści niepełnosprawni. Jak zauważa Zuzanna Winkler, jasełka to doskonały sposób na integrację. – Przygotowując przedstawienie, dzieci sprawne i niepełnosprawne mogą się lepiej poznać i współpracować. Trzeba się dogadać na scenie i wtedy okazuje się, że nieważne jest, czy komuś trudniej chodzić, czy mówić, ale ważne, że robimy coś razem – przyznaje młoda aktorka. W swoim przedstawieniu grała jedną z głównych ról. Szalenie jej się to podobało, chociaż wymagało sporo pracy. – Niełatwo jest grać Maryję. Oprócz tego, że trzeba nauczyć się tekstu, odpowiedniej intonacji i gry, dobry aktor powinien się wczuć w rolę, a jak wczuć się w rolę Matki Bożej? – zastanawia się dziewczynka.

    W tan ze św. Józefem

    Idea przeglądu jest prosta: w każdej szkole przygotowuje się co roku jasełka. Dlaczego więc nie zaprezentować ich dalej, pokazać większej publiczności? Po raz jedenasty impreza ściągnęła do Kołobrzegu nieprzebraną rzeszę królów, pasterzy i anielskie zastępy – blisko pół tysiąca aktorów z 17 zespołów teatralnych. Celem przeglądu jest również integracja. Kolędowanie to sposób na przełamywanie barier między dziećmi sprawnymi i tymi, dla których nie tylko występy aktorskie są nie lada wyzwaniem. Okazuje się, że dzieląc się bożonarodzeniową radością w niczym nie ustępują swoim sprawnym kolegom. Tego samego zdania byli jurorzy, bo tytuł laureata przeglądu przyznali grupie teatralnej „Milutek” ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego „Okruszek” w Kołobrzegu. Laureatami zostali również zespół teatralny „Magia Słowa” ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Kamieniu Pomorskim, „Grupa Jasełkowa” ze Szkoły Podstawowej im. ks. Prałata Alfreda Osipowicza w Warcinie, uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 6 w Kołobrzegu oraz zespół teatralny „Piąteczka” ze Szkoły Podstawowej nr 5 z Oddziałami Integracyjnymi im. Jana Pawła II w Kołobrzegu. Ci ostatni aktorzy zaprezentowali swoje przedstawienie podczas uroczystej gali, podbijając serca publiczności żywiołową piosenką finałową. Zwłaszcza brawurowe popisy taneczne św. Józefa i monarchów budziły podziw. Nic dziwnego, że do aktorów dołączyli widzowie.

    Przestrzeń dla talentów

    – Chcemy ewangelizować radością – Elżbieta Kamińska, która napisała scenariusz i wyreżyserowała nagrodzone przedstawienie, jeszcze ledwo może złapać oddech ze wzruszenia po występie swoich uczniów. Jak mówi jasełka to świetny sposób na stworzenie dzieciom przestrzeni do odkrywania i realizowania talentów. – Niejednokrotnie same są zadziwione, że potrafią grać, otworzyć się na publiczność. Dla niektórych aktorów to jedyna okazja do tego, żeby zaprezentować się na prawdziwej scenie, przed prawdziwą publicznością i, co najważniejsze, usłyszeć prawdziwe brawa – dodaje. To też zaproszenie do współpracy rodziców czy dziadków. Bez ich pomocy niemożliwe byłoby przygotowanie wszystkich aktorów, zbudowanie dekoracji, przygotowanie przebrań. Wszystkiego na barki nawet najbardziej zaangażowanego nauczyciela nie da się zrzucić. Uczestnikom przeglądu gratulacje składał bp Edward Dajczak. – Od 11 lat to wydarzenie jest czymś jedynym i niepowtarzalnym w regionie. Angażuje tak wielu ludzi i niesie tak ważne treści. Chcę wam podziękować za to, że potrafiliście jedyne we wszechświecie wydarzenie, przyjście Jezusa, tak pokazać, żeby współczesny człowiek mógł je odczytać. Zamienić słowo na obraz to dzisiaj najlepsza ścieżka dotarcia z ważnym przekazem – zauważał. Specjalne słowa podziękowania kierował również do tych, którzy stoją za uczniowskimi sukcesami: przygotowywali przedstawienia, szykowali dekoracje i stroje, niejednokrotnie poświęcając bezinteresownie swój czas wolny. – Wychowawca zawsze jest piękny mądry, gdy staje z boku, w cieniu za swoim uczniem, sprawiając, że to dzieci i młodzież są najważniejsze – mówił biskup do nauczycieli i instruktorów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół