Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Tylko do czwartej?

Skoro przełamali lęk i świadczą o Bogu na ulicach Słupska, to i na parkiecie nie zawiodą. – Na taniec trzeba się otworzyć, a większość z obecnych doświadczyła tego, wstępując do wspólnot – uważa Anna Borowiec.


W Centrum Kształcenia Praktycznego 110 osób ustawia się w dwu rzędach. Wodzirej zaleca ruch, choćby tancerze mieli drobić kroczki w miejscu, w końcu to chodzony. Poloneza idą wszyscy, nikt nie siedzi za stołem. Powoli, elegancko. Mirosław Pawlak od ponad 20 lat prowadzi bale i wesela, nie ma wątpliwości, że tak – ze smakiem – należy zaczynać każdą zabawę na poziomie. Chociaż… poziomu tego balu na pewno nie obniży alkohol, bo to bal bezalkoholowy. Wodzirej szybko wertuje wspomnienia – takie bale zawsze się udają, podsumowuje, z innymi zaś różnie bywa.
Prezentuje muzykę, przy której trudno usiedzieć za stołem – w większości nieśmiertelne przeboje lat 80.

Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy