• facebook
  • rss
  • Odliczają dni

    dodane 18.02.2016 00:15

    Młodzi drawszczanie nie zamierzają czekać do lipca z założonymi rękoma. Do wielkiego święta przygotowują całą parafię i sąsiadów.

    Wczerwcu ubiegłego roku gościli u siebie grupę z Kalwarii Zebrzydowskiej „Busem do marzeń”, w pobliskim Złocieńcu dopiero co mieli możliwość spotkania z symbolami ŚDM – krzyżem i ikoną, które peregrynowały po naszej diecezji, teraz sami przygotowali warsztaty i czuwanie modlitewne. Przekonują, że pewnie nie wszyscy pojadą do Krakowa na spotkanie z papieżem, ale duchowo przeżyć może Światowe Dni Młodzieży każdy. I to niezależnie od tego, ile ma lat.

    – Włączamy w to także dorosłych, zapraszamy na część modlitewną, żeby oni również mieli swój udział w tym wydarzeniu – wyjaśnia Ada Kałucka, animatorka ŚDM z parafii Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Poprowadziła część warsztatową, podczas której młodzi rozważali fragmenty Pisma Świętego i rozmawiali – jakżeby inaczej w przeddzień walentynek – o miłości. – Rozmawialiśmy również o tym, jak zachęcić do wolontariatu ŚDM i co można ciekawego pokazać w diecezji młodym, którzy zechcą spędzić u nas tydzień poprzedzający spotkanie w Krakowie – dodaje. – Nie wystarczy tylko stworzyć listę chętnych na wyjazd, zamówić autokar i wybrać się do Krakowa. Najcenniejsze jest to, że inicjatywy tych mniejszych spotkań wychodzą od młodzieży. To nie księża ich zapraszają, ale oni dopingują księży do działania – cieszy się ks. Patryk Adamko, który towarzyszy młodym w przygotowaniach. Jak dodaje, będzie to procentować. – Osoby, które zjawiają się na takich spotkaniach, przyjeżdżają także spoza parafii, zaczynają tworzyć grupę, która może coś zdziałać na gruncie ewangelizacji, nie tylko przy okazji ŚDM –mówi duszpasterz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół