• facebook
  • rss
  • "Zamówiły" sobie opiekuna

    Katarzyna Matejek

    dodane 17.02.2016 21:48

    Trwa peregrynacja figury św. Michała Archanioła w parafii św. Józefa Oblubieńca w Słupsku.

    To było marzenie tamtejszych wolontariuszek Caritas. "Zamówiły" sobie figurę, jeszcze zanim rozpoczęła peregrynację po diecezji. Chciały zawierzyć św. Michałowi Archaniołowi nie tylko swoją pracę, ale i swoich podopiecznych.

    Peregrynacja rozpoczęła się w sobotę. Podczas wieczornej Mszy św. wolontariuszki wniosły procesyjnie figurę świętego, a na zakończenie poprowadziły modlitwę - akt zawierzenia św. Michałowi Archaniołowi całej parafii i wszystkich dzieł Caritas. Ten akt ponawiano po każdej Mszy św. w niedzielę oraz w tygodniu. Wierni znajdowali też czas na chwilę osobistej modlitwy u stóp świętego opiekuna.

    Ponadto od poniedziałku zespół Caritas prowadzi litanię do św. Michała Archanioła. Peregrynacja zakończy się w sobotę nabożeństwem eucharystycznym.

    Ks. Władysław Stec-Sala, kustosz sanktuarium, jest przekonany, że warto powierzyć parafię opiece św. Michała Archanioła. - Jest wiele zła wokół i widać, że ono atakuje wszystkich, a zwłaszcza dzieci i młodzież. Także dorośli zmagają się z trudnymi sprawami w swoim życiu, z pokusami. Trudno dać odpór postępującej laicyzacji, dlatego zwracamy się o pomoc do św. Michała Archanioła - powiedział.

    Widzi, jak potrzebne było wprowadzenie przed laty w naszej diecezji przez bp. Czesława Domina modlitwy do św. Michała Archanioła odmawianej na zakończenie każdej Mszy św. - Po śmierci biskupa Domina pielęgnujemy tę modlitwę, bo jest to egzorcyzm, wołanie o umocnienie w walce ze złem.

    Według proboszcza wsparcia świętego opiekuna potrzebują zwłaszcza ci, którzy w parafii trudnią się czynieniem dobra. - Potrzebujemy pomocy w tym, by umieć rozpoznawać, komu pomoc charytatywna jest potrzebna najbardziej. Żeby nie pominąć tych, o których naprawdę trzeba się zatroszczyć. Komu pomóc, kto najbardziej tego potrzebuje? - pyta ks. Władysław. Zdaje sobie sprawę, że są osoby, którym zdarza się niepotrzebnie wykorzystywać to, że ktoś ma dobre serce.

    Pomoc przyda się też samym wolontariuszom. Pracują codziennie w punkcie parafialnego Caritasu. Przyjmują dary od dobroczyńców, segregują, rozdzielają, prowadzą sklepik parafialny, przygotowują paczki, wydają świąteczne śniadania i wigilie, a co miesiąc po Mszy św. sobotniej - poczęstunek. Chociaż wówczas jest wesoło, bo i śpiewu nie brakuje, i dobrego kawału, to codzienne zaangażowanie daje się we znaki. Dużo tego, można się zmęczyć, zniechęcić, a nawet… odejść. A zależy im, by wytrwać. Nawet jeśli czasem i od podopiecznych usłyszą opryskliwe słowo, to jednak zazwyczaj czują ich ogromną wdzięczność. Znają historie życia wielu z nich, historie smutne, dramatyczne. Nie chcą oceniać, chcą pomagać. Wierzą, że św. Michał Archanioł - któremu powierzona została diecezjalna Caritas podczas jubileuszu 25-lecia obchodzonego w ubiegłym roku - będzie czuwał także nad dziełem Caritas parafialnej, któremu poświęciły dużą cześć swojego życia.

    Następnym parafią, którą odwiedzi figura św. Michała Archanioła będzie parafia Narodzenia NMP w Białogardzie. Figura przybędzie do kościoła w sobotę 20 lutego. Plan dalszej peregrynacji jest dostępny TUTAJ.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół