Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Poza czubek własnego nosa

Hospicjum Caritas im. Bp. Czesława Domina w Darłowie znów przypomniało diecezjanom o swoich podopiecznych.

Pola Nadziei – to nie tylko sposób zebrania pieniędzy na potrzeby podopiecznych hospicjum. – To także uwrażliwianie społeczeństwa na problem godnej śmierci – zauważył ks. Krzysztof Sendecki, dyrektor placówki. – Rozdając żonkile chcemy przypominać ludziom, że są wokół nas chorzy w stanach terminalnych i że warto się o nich zatroszczyć. W tegorocznej akcji bierze udział 48 Szkolnych Kół Caritas z terenu diecezji. W niedzielę, a także potem, w tygodniu, rozdadzą 16 tysięcy żonkili – zapowiada dyrektor. Jedno z kół działa przy szkole podstawowej w Boninie.

W październiku, za zgodą rady osiedla, uczniowie posadzili cebulki kwiatów w centrum miejscowości. Teraz stanęli u drzwi swojej kaplicy pw. św. Izydora. – Mamy zamiar rozprowadzić 160 żonkili. Ten kwiat symbolizuje nadzieję i zachęca do daru serca. Nasi dobroczyńcy wspierają hospicjum nie tylko pieniędzmi, ale też myślą skierowaną w tamtą stronę. I modlitwą – powiedziała Sylwia Bukowska, katechetka i opiekunka SKC. – Czubek własnego nosa i dalej już nie widzą – opisuje częstą postawę młodzieży Katarzyna Marczak, mama piątoklasistki Oli, która razem z Wiktorią Łobodziec rozdawała żonkile i przyjmowała datki. Mamie podoba się, że katecheci wkładają wysiłek, by pokazać młodym coś więcej, dalej. – To na pewno zaprocentuje w dorosłym życiu młodzieży. Pola Nadziei zakwitły także dla koszalińskiego hospicjum im. św. Maksymiliana Kolbego. Wolontariusze zbierali datki na ten cel w Koszalinie, Sianowie, Mielnie i Gąskach.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy