• facebook
  • rss
  • Małżeńskie kajaki

    Karolina Pawłowska

    dodane 02.07.2016 23:37

    Kilka godzin spędzonych razem w kajaku to doskonała regeneracja i sposób na małżeńską... randkę. Wiedzą o tym doskonale członkowie Domowego Kościoła z Bornego Sulinowa.

    Kajakowe spływy to mała tradycja borneńskiej wspólnoty. - Dobrze „urwać się” na kilka godzin od obowiązków, pracy i dzieci. Bo rodzicom też przydaje się chwila wytchnienia - przyznają małżonkowie i dodają, że kajaki to świetne miejsce na randkowanie.

    Tym razem w pierwszą wakacyjną sobotę zapakowali się do 8 kajaków i ruszyli w 5-godzinną podróż z Nadarzyc do Szwecji. Najpierw jednak spędzili chwilę przed Najświętszym Sakramentem, odmawiając cząstkę Różańca. Spływ zakończyli również modlitwą - w Godzinie Miłosierdzia, już na brzegu, odmówili koronkę.

    - Kajaki mogą być sposobem na dostarczenie „doładowania” fizycznego i duchowego - zapewnia ks. Sebastian Przybyła, wikariusz parafii św. Brata Alberta z Bornego Sulinowa i opiekun tutejszej wspólnoty Domowego Kościoła. - Dlatego, chociaż bywa to trudne w zgraniu terminów i wygospodarowaniu kilku godzin „wolnego”, warto się wybrać na taki wspólnotowy wypad.

    Dla wspólnoty z Bornego Sulinowa spływ był też swego rodzaju pożegnaniem z duszpasterzem, który im towarzyszył we wzrastaniu w wierze. Ks. Sebastian wkrótce rozpocznie posługę w nowej roli w Koszalinie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół