Nowy numer 16/2018 Archiwum

Opatruje cię Miłosierny

W Koszalinie ks. John Bashobora przekonywał o mocy Bożego miłosierdzia.

Wdrugi weekend lipca koszalińską Halę Widowiskowo-Sportową wypełniły setki diecezjan oraz przybyszów z dalszych części Polski. Dużą grupę stanowiły osoby, które już uczestniczyły w rekolekcjach z ugandyjskim charyzmatykiem. Byli też ci, którzy pojawili się tu po raz pierwszy, namówieni przez znajomych, a nawet tacy, którzy zaproszenie na rekolekcje otrzymali od rodziców w prezencie ślubnym. Przybyli, by pogłębić duchowość miłosierdzia Bożego oraz prosić o łaski wyzwolenia z nałogów, rozwikłania trudnych sytuacji, uzdrowienia ciała i duszy. – Są tu osoby, które chcą iść głębiej w wierze, zrobić kolejny krok – powiedział ks. Rafał Jarosiewicz, dyrektor Szkoły Nowej Ewangelizacji, która była organizatorem forum.

– Są też tacy, którzy mają nikłą relację z Panem Bogiem. Ich interesuje podstawowa rzecz: czy Pan Bóg w ogóle istnieje, a jeśli tak, to czego od nich oczekuje? Dzięki krótkiej konferencji s. Tomaszy Potrzebowskiej mogli już na początku dowiedzieć się, jak modlić się podczas spotkania charyzmatycznego oraz jakich błędów unikać. Siostra przestrzegała przybyłych – nierzadko z wielkimi oczekiwaniami – by nie traktowali ks. Bashobory jak szamana. – Nie biegajmy za nim, prosząc: „Dotknij mnie”, tylko módlmy się: „Panie Jezu, Ty mnie dotknij” – tłumaczyła. Mówiła, że Bóg jako narzędzia swojego miłosierdzia równie dobrze może użyć rekolekcjonisty oraz sąsiada, który stoi obok. – To będzie miało podobny skutek, ponieważ chodzi o naszą wiarę, a nie o konkretnego człowieka. Ks. Bashobora nawiązywał do łask Roku Miłosierdzia Bożego zgodnie z hasłem rekolekcji, zaczerpniętym z Ewangelii św. Łukasza: „Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie dla żyjących w bojaźni Bożej”. – Modlę się o to, by Bóg Ojciec dał naszym sercom wrażliwość, świadomość Jego miłości. Ale też świadomość grzeszności. Nie będziemy mogli wejść głębiej w zrozumienie miłosierdzia Bożego, jeśli nie przyjrzymy się temu, co Bóg czynił, kiedy od Niego odeszliśmy, zgrzeszyliśmy. Cały obraz to: Bóg jest moim Ojcem – wyjaśniał ugandyjski kapłan. Nawiązywał do sakramentu pokuty i pojednania oraz łaski Roku Miłosierdzia – przejścia przez drzwi święte. – To jest coś, co mamy na wyciągnięcie ręki, u nas w diecezji, w katedrze lub kościołach stacyjnych – potwierdzał nauczanie Ugandyjczyka ks. Jarosiewicz. Wiele osób już od pierwszych chwil spotkania prosiło kapłanów o spowiedź. Oddawano także cześć Najświętszemu Sakramentowi w adoracji – bądź w dostępnej cały czas w małej „polowej” kaplicy, bądź podczas wspólnej długiej modlitwy, której towarzyszyła modlitwa z posługą uzdrowienia i uwolnienia. Niektórzy składali później świadectwo tego, że Bóg rzeczywiście zmieniał ich podczas tych trzech dni. Rekolekcje charyzmatyczne zwieńczyła Msza św., której przewodniczył bp Krzysztof Włodarczyk. Hierarcha podkreślił w homilii, że polecenie miłowania Boga i ludzi jest skrojone na miarę każdego człowieka. – Ewangelia daje nam fundament, czym mamy się kierować. Pociesza nas, że jeśli nam nie wychodzi bycie miłosiernym, to nie znaczy, że się tego nie da zrobić, ale że trzeba skonfrontować swoje serce ze słowem Bożym i zobaczyć, jak jest ono otwarte na Boga i bliźniego. – Przyjechaliśmy tutaj, bo to dla nas odnowa ducha, ucieczka od dnia codziennego. Potrzebujemy tego, by być bliżej Boga i tylko Jemu poświęcić czas – powiedziała gdańszczanka pani Anna. – Nabieram tu sił do walki ze złem i do tego, żeby nie zapomnieć o tym, co tu usłyszałam. Przekaz dotyczący miłosierdzia Bożego przekonał ją i jej męża Pawła, że warto się o nie starać w codzienności. – Miłosierdzie można przeżywać w drobnych sprawach, w życiu codziennym. Ważne jest, by pamiętać o tym, że w każdej sytuacji, która nas spotyka, w każdej czynności, a nawet posiłku, można dostrzec rękę Boga. I żeby te okoliczności przyjmować ze spokojem i wiarą – podsumował pan Paweł. – Suma tych drobiazgów może stać się prawdziwym umocnieniem w Bogu, w wierze.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma