• facebook
  • rss
  • Pogrzeb nienarodzonych dzieci

    ks. Wojciech Parfianowicz, Mateusz Sienkiewicz

    dodane 15.10.2016 14:23

    Nienarodzone dzieci są ludźmi. Przypominają o tym ich pochówki. Mówi się o nich "dzieci utracone", czyli zmarłe w różnych, nieraz bardzo wczesnych fazach ciąży. 15 października takie pogrzeby odbyły się w Koszalinie, Słupsku i Szczecinku.

    Przenikliwy, zimny wiatr i rozdzierający smutek towarzyszył pożegnaniu najmłodszych słupszczan. Prochy 102 dzieci zmarłych przed narodzeniem spoczęły na Nowym Cmentarzu. Urna trafiła do specjalnego grobu na kwaterze przygotowanej na miejscowej nekropolii.

    Ceremonia na cmentarzu miała charakter ekumeniczny. W modlitwie udział wzięli duchowni kościoła rzymsko-katolickiego i grecko-katolickiego oraz pastor parafii ewangelicko-augsburskiej. Wcześniej, wierni Kościoła rzymsko-katolickiego uczestniczyli we Mszy św. w sanktuarium św. Józefa.

    - Hiob stracił wszystko. Dzisiaj wy, drodzy rodzice, jesteście Hiobami. Straciliście wszystko, cały świat, straciliście dziecko, na które tak długo i z utęsknieniem czekaliście. Dlatego dziś łączymy się z wami w bólu i modlimy się o wytrwałość dla was - mówił na cmentarzu ks. Wojciech Froelich z parafii ewangelickiej.

    Rodzice i bliscy zmarłych dzieci w milczeniu i zadumie pożegnali swoje maleństwa. - Przystanęłam na chwilę idąc na grób męża. To strasznie smutna uroczystość. Nie wyobrażam sobie, co przechodzą rodzice tych zmarłych dzieci - mówi pani Joanna, która dołączyła do wspólnej modlitwy.

    Prochy małych słupszczan spoczęły w miejscu, na którym jeszcze w tym roku powstanie specjalny pomnik. To efekt starań grupy mieszkańców, którzy przygotowali projekt, który uzyskał dofinansowanie w ramach budżetu obywatelskiego 2016. O wyborze projektu pomnika pisaliśmy TUTAJ.

    Słupsk, 15 października: pogrzeb dzieci utraconych. Na zdjęciu: modlitwę odmawia ksiądz greckokatolicki.   Słupsk, 15 października: pogrzeb dzieci utraconych. Na zdjęciu: modlitwę odmawia ksiądz greckokatolicki. Mateusz Sienkiewicz

    15 października pogrzeby dzieci utraconych odbyły się także w Koszalinie i w Szczecinku. W stolicy diecezji, po Mszy św. w kościele pw. św. Józefa Oblubieńca, ceremonii na cmentarzu przewodniczył ks. Piotr Subocz, kapelan koszalińskich szpitali. Towarzyszyli mu duchowni innych wyznań: proboszcz parafii prawosławnej oraz polsko-katolickiej. Pochowano prochy 121 dzieci.

    - Wierzymy, że te dzieci są już w ramionach Ojca, a Matka Boża otula je swoim płaszczem. Jesteśmy tutaj, aby wesprzeć rodziców, którzy stracili swoje dzieci, ale także po to, żeby przypomnieć, że dziecko zmarłe przed urodzeniem to człowiek, któremu należy się pogrzeb taki sam, jak każdemu innemu człowiekowi - mówił przy grobie ks. Piotr Subocz.

    Szczecinek, 15 października: pogrzeb dzieci utraconych.   Szczecinek, 15 października: pogrzeb dzieci utraconych. Marcin Szydlik W Szczecinku w zbiorowym grobie na cmentarzu komunalnym pochowano prochy 15 dzieci. Po Mszy św. w kościele Mariackim, uroczystościom na cmentarzu przewodniczył ks. Dawid Andryszczak, wikariusz w parafii Mariackiej, posługujący także w miejscowym szpitalu. Razem z nim modlił się duchowny prawosławny.

    22 października pogrzeb dzieci utraconych odbędzie się także w Pile. Rozpocznie się Mszą św. o godz. 11 w kościele pw. św. Jana Bosko.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół