• facebook
  • rss
  • Chwila, która trwa już 25 lat

    ks. Wojciech Parfianowicz

    |

    Koszalińsko-Kołobrz. 43/2016

    dodane 20.10.2016 00:00

    To miał być budynek tymczasowy. Stało się jednak inaczej. Od ćwierć wieku charakterystyczny kościół pw. św. Jadwigi na białogardzkim osiedlu jest miejscem działania Boga w ludzkich sercach.

    Ludzie mają swoje plany, a Pan Bóg swoje, czasami trochę inne. – Kościół miał być kilka razy większy i stać tu, gdzie dzisiaj jest parking. Nasza obecna świątynia miała służyć tylko tymczasowo, dlatego nie została nawet zaprojektowana jako budynek sakralny – opowiada ks. Eugeniusz Kaczor, proboszcz. Faktycznie, potrzeba było wielu przeróbek, których dokonywali kolejni proboszczowie oraz ostatniego znacznego remontu, żeby to, co zaprojektowano jako budynek gospodarczy, stało się miejscem modlitwy.

    – Wszystko działo się obok mnie, ze mną i przy mnie – streszcza ćwierć wieku historii świątyni Krystyna Szerszuń, parafianka. – Wspólnymi siłami zbieraliśmy pieniądze, budowaliśmy ją, a teraz o nią dbamy. Nie wyobrażam sobie innego kościoła. Tu jest moje miejsce... także dosłownie, piąta ławka na prawo od tabernakulum – mówi kobieta.

    Organy strunowe

    Ten charakterystyczny dźwięk i sposób grania można usłyszeć tylko w Białogardzie. Bogdan Jagłowski to historia tego miasta. – Jestem rockmanem – mówi o sobie mężczyzna, który gra w białogardzkich kościołach od pół wieku, a u św. Jadwigi, jak to określa: „od pierwszej cegły”. Spełnia tam rolę organisty, tylko że gra na... gitarze, w dodatku ze specyficznie brzmiącą przystawką. Przetransponował wszystkie tradycyjne pieśni na ten instrument. W latach 60 „złowił” go razem z kolegami ks. Stanisław Chojnowski, który w długowłosych szarpidrutach zobaczył dobrych chłopaków. Bogdan Jagłowski mógłby godzinami opowiadać o swojej rockowej historii, miłości do mocnych brzmień i przymusowym graniu do kotleta. Jego miłość do grania w kościele streszcza wydarzenie sprzed 10 lat. – Zdarzył się wypadek w pracy, 21 grudnia, przed samymi świętami. Miałem zmiażdżony palec wskazujący lewej ręki. 23 szwy. Zostały mi do grania tylko trzy palce. Przyszedłem wieczorem do kościoła, wziąłem gitarę i tymi trzema palcami, z bólem, spróbowałem zagrać kolędę. Poleciały mi łzy. Pomyślałem: „Boże, dam radę”. A sądziłem, że to już koniec grania.

    Klęcząc na polbruku

    Ks. Eugeniusz Kaczor zdaje sobie sprawę z tego, że większość mieszkańców parafii do kościoła nie chodzi, choć świątynia w niedziele wcale nie jest pusta, a także w tygodniu na każdej Mszy św. są ludzie. W diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej to niestety norma. Duszpasterz zauważa jednak, że miejsce, w którym stoi świątynia na osiedlu, jest przez białogardzian traktowane z respektem. – Niektórzy radzili, żeby nie stawiać ławek przy kościele, bo znajdą się tacy, którzy będą na nich przesiadywać, pić piwo i śmiecić. Nic takiego się nie dzieje. Ludzie szanują to miejsce, przychodzą tu na spacery, posiedzieć, porozmawiać. Oczywiście, parafianie dbają o otoczenie, ale ci, którzy zajmują się sprzątaniem, przyznają, że tu naprawdę jest czysto – mówi proboszcz. Są ludzie, dla których białogardzki kościół pw. św. Jadwigi stał się ważnym miejscem w historii ich życia. O jednej z takich parafianek opowiada ks. Eugeniusz: – Od jakiegoś czasu przychodzi tu codziennie. Powiedziała mi kiedyś: „Usłyszałam w Ewangelii jak Pan Jezus mówił »Gorliwość o dom Twój mnie pożera«. Wie ksiądz... mnie właśnie pożera”. Ta pani dba o polbruk. Na kolanach, ręcznie, nożykiem, zeskrobuje mech, który porasta w fugach między kostkami. Nic za to nie chce. Zawsze mówi: „Proszę księdza, mnie tu w ogóle nie ma”. A jest... codziennie. – Niedawno powróciłam do Boga. Doznałam ogromnej łaski, właśnie w tym kościele podczas misji z Jezusem Miłosiernym. Od tamtego momentu całkowicie oddałam życie Jezusowi – opowiada pani od polbruku. 16 października odbyło się poświęcenie kościoła pw. św. Jadwigi w Białogardzie po tym, jak w świątyni pojawił się w końcu murowany, stały ołtarz z białego marmuru.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół