• facebook
  • rss
  • Dość tych kłamstw

    Katarzyna Matejek Katarzyna Matejek

    dodane 05.03.2017 19:01

    Nieudacznice, przegrane, brzydule? Kilkadziesiąt kobiet zdecydowało się na rozprawę z kłamstwami na swój temat.

    Do rozprawy z nimi zaprosiła je Wspólnota św. Krzysztofa działająca przy Szkole Nowej Ewangelizacji w Słupsku. Na rekolekcje "Zdemaskowane kłamstwa, prawda, która uwalnia" przybyło do domu "Familia" w Warcinie 36 kobiet ze Słupska, Ustki, Złotowa.

    Wśród słuchaczek jest mężatka z kilkudziesięcioletnim stażem małżeńskim, dopiero co zaręczona narzeczona, dziewczyna, która jeszcze szuka swojej życiowej drogi.

    Kłamstwa na własny temat pomaga im rozpoznać Urszula Lampka posiadająca wieloletnie doświadczenie w poradnictwie rodzinnym. Wie, jak łatwo ulegają mu kobiety. I jak wiele przez to tracą.

    - Jesteśmy cennym narzędziem w Bożych rękach! - mówi z zapałem. - Jeśli kobieta jest dzielna, autentyczna, to Bóg wie, jak wiele dobrego może przez nią zdziałać. Ale wie o tym także szatan, więc osłabia jej relację z Bogiem. W tym celu wykorzystuje strach.

    Prowadzący warsztaty ks. Wojciech Skiba i Violetta Latkowska z Domowego Kościoła przedstawili scenki, żeby ułatwić paniom wyłapanie błędów samooceny. Raz wcielali się w rolę spowiednika i penitentki, ukazując mechanizm zrzucania na innych winy za własne niedociągnięcia duchowe, innym razem - w role oskarżających się członków rodziny, by obnażyć działanie zazdrości, podkopywania autorytetu, niedoceniania.

    - Ważne jest zrozumienie, kto jest przyczyną fałszywej oceny - wyjaśnia V. Latkowska. - Może ktoś bliski, a wtedy - czy potrafię mu przebaczyć? Może ja sama? Pan Bóg odwołuje te kłamstwa właśnie na naszych rekolekcjach. Pomaga nam między innymi poprzez Pismo św. Ono bez problemu demaskuje taktykę szatana.

    Jak wiele kobiet Monika ze Słupska zmaga się z typowym kłamstwem dotyczącym niedostatków urody. - Te rekolekcje pokazały mi, że mogę spojrzeć na siebie oczami Boga - mówi. Zapewnia, że pochwała kobiecego piękna brzmi nawet bardziej przekonująco, gdy usłyszy się ją na modlitwie z Bożych ust niż ta, którą można usłyszeć od mężczyzny. - Ale żeby to naprawdę przyjąć, trzeba w tym z Panem Bogiem współpracować.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół