• facebook
  • rss
  • Malarz w służbie Miłosierdzia

    dodane 04.05.2017 00:00

    Choć to jedno z najbardziej znanych dzieł na świecie, o jego twórcy wiadomo niewiele.

    Stara się to zmienić ks. dr Piotr Szweda, saletyn, badacz życia i twórczości Adolfa Hyły. Opowiadał o nim w Szczecinku, gdzie odnalazł się jeden z zaginionych wizerunków Jezusa Miłosiernego stworzony przez malarza.

    Boski lekarz

    To najbardziej rozpoznawalny wizerunek odzwierciedlający wizję Bożego Miłosierdzia. Obraz, przed którym modlą się pielgrzymi w Łagiewnikach, jest trzecim wizerunkiem stworzonym przez Hyłę. – W pierwszych latach II wojny światowej, w kaplicy Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach zaczęło się rozwijać nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego, na które uczęszczał również Adolf Hyła. Podjął wówczas decyzję o namalowaniu obrazu Jezusa Miłosiernego jako wotum za doznane łaski i ocalenie życia – opowiada ks. Piotr Szweda.

    Pierwsza wersja wywołała sporo kontrowersji; kiedy w dodatku okazało się, że nie mieści się we wnęce ołtarza, malarz postanowił stworzyć drugi obraz. – Hyła przedstawia Pana Jezusa jako Boskiego lekarza, idącego przez świat, by leczyć zbolałą ludzkość i obdarzać ją miłosierdziem. Tak pojmował ideę obrazu miłosiernego Zbawiciela ks. Józef Andrasz SJ [krakowski spowiednik świętej – przyp. red]. Dlatego tło obrazu stanowił pejzaż podbeskidzki, a nie jednolita płaszczyzna, jak w przypadku wcześniejszego dzieła Eugeniusza Kazimirowskiego – wyjaśnia ks. Szweda. Wizja Hyły nie spodobała się ks. Michałowi Sopoćce. – Nie znajdował w jego obrazie podobieństwa do wizji s. Faustyny i mocno krytykował malarza, zarzucając mu, że jego przedstawienie jest nieliturgiczne i nieewangeliczne. Zastrzeżenia w głównej mierze dotyczyły postawy Chrystusa na obrazie oraz tła. Do dzisiaj toczy się też spór, czy Jezus na tym obrazie ma – jak zapisała Faustyna – „spojrzenie z krzyża” – dodaje saletyn. Pod wpływem silnej presji Hyła przemalował tło i tak powstał trzeci łagiewnicki obraz Jezusa Miłosiernego, ten, który obiegł cały świat.

    Tajemnica szczecineckiego obrazu

    Malarz wracał do tematu 237 razy! Jezusa Miłosiernego Hyły można znaleźć dzisiaj na wszystkich kontynentach. Ksiądz Szweda odnalazł jego obrazy także w naszej diecezji. – Na te tereny trafiły m.in. za sprawą ks. gen. Bernarda Wituckiego, który był bardzo zaangażowany w propagowanie kultu Miłosierdzia Bożego, a przy tym osobiście znał się z Adolfem Hyłą – zauważa badacz, który wciąż szuka jeszcze dwóch zamówionych przez ks. Wituckiego obrazów.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół