• facebook
  • rss
  • Dowód, różaniec, grzebień

    ks. Wojciech Parfianowicz

    |

    Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 20/2017

    dodane 18.05.2017 00:00

    Trudno dokładnie oszacować ich liczbę, ale Żywy Różaniec to z pewnością największa grupa modlitewna w diecezji. – Wy jesteście tymi, którzy są w stanie podjąć zmaganie o nawrócenie i opamiętanie wielu – powiedział bp Edward Dajczak w Skrzatuszu.

    Pogoda nie rozpieszczała uczestników 5. Diecezjalnej Pielgrzymki Żywego Różańca. Było zimno i mokro. Mimo niesprzyjających warunków skrzatuski kościół pękał w szwach do tego stopnia, że niełatwo było rozdzielać Komunię św. Setki osób trwały na zewnątrz, śledząc przebieg uroczystości na telebimie ustawionym obok świątyni. – Cieszę się, że już się tu nie mieścimy i na następną pielgrzymkę będziemy musieli ustawić namiot – powiedział do przybyłych bp Edward Dajczak, witając ich przed Cudowną Pietą.

    Nie tylko dziesiątka

    Członkowie Żywego Różańca to ludzie wytrwali, także w modlitwie. Przynależność do wspólnoty zobowiązuje ich do odmówienia jednej tajemnicy dziennie. Dla wielu z nich to zbyt mało.

    Dostępne jest 19% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół