• facebook
  • rss
  • Bilard, bieżnia i formacja

    dodane 01.06.2017 00:00

    Ministranci z katedry mają prawdziwy klub sportowy, a od niedawna także wymarzone miejsce, w którym mogą trenować.

    Takiej salki wielu ministrantów może katedralnej ekipie pozazdrościć. – To z pewnością marzenie kilku pokoleń tutejszych ministrantów – przyznaje ze śmiechem ks. Mariusz Ambroziewicz.

    Sportowcy Niepokalanej

    Przyrządy do ćwiczeń, stacjonarny rower, bieżnia – jak w profesjonalnej siłowni. Obok toczą się mecze tenisa stołowego i bilarda. Chłopcy już się zadomowili. – W formacji ministranckiej chodzi też o budowanie relacji. Ale jak z kolegami pogadać w kościele? Liturgia to święta sprawa, nie ma miejsca na rozmowy. Podobnie na zbiórce, kiedy trzeba słuchać, uczyć się. Można postać pod kościołem, ale co zrobić, jak pada? A salka to miejsce, gdzie można się pobawić i pogadać – wyjaśnia ks. Mariusz, opiekun katedralnych ministrantów. Bez wątpienia można w niej też trenować. Bo ministranci z katedry to również sportowcy. Koszulki biało-niebieskie, w kolorach patronki parafii. A na nich katedra, herb miasta i wielki napis „Immaculate”, czyli Niepokalana. Koszaliński Katedralny Klub Sportowy jest już rozpoznawalną marką. – Klub był także potrzebny, żebyśmy mogli występować oficjalnie. Dzięki temu mamy szersze możliwości: możemy starać się o różnego rodzaju dotacje, zbierać odpisy z 1 procentu, występować do miasta z propozycjami współpracy – mówi Roman Sługocki, tata ministranta, a zarazem także ministrant i lektor. Oprócz poprzedniego i obecnego proboszcza, którzy wyremontowali gruntownie salkę, również KKKS ma swój wkład w tworzenie ministranckiego miejsca.

    W zdrowym ciele

    Czarek Kołodziejczyk nie był na oficjalnym otwarciu, więc dopiero dzisiaj widzi ją w całej okazałości. – Jak wszedłem, to powiedziałem tylko: „wow”! Naprawdę jest świetna! – mówi z zapałem. Do KKKS należą piłkarze, rowerzyści, biegacze i szachiści. Czarek jest piłkarzem i już zapowiada systematyczne treningi w nowej salce. – To fajnie, że jesteśmy i ministrantami, i sportowcami. Dzięki temu tworzymy jeszcze bardziej zgraną drużynę – dodaje. – Bardzo mocno stawiamy na formację typowo ministrancką: liturgiczną i biblijną, ale formacja sportowa jest nie mniej ważna. Bo pozwala, żeby zdrowy duch był w zdrowym ciele – dopowiada ks. Mariusz. To i atrakcyjna zachęta, i sposób na integrację. Chłopaki umawiają się na treningi między sobą, ale także z księdzem i swoimi ojcami. Niektórzy z nich to także ministranci, jak Marek Plust, który na służbę przy ołtarzu stawia się razem z trzema synami, czy Adam Teofilak, którego dwóch dorosłych chłopców już zakończyło ministrancką przygodę w katedrze, ale zastępuje ich godnie kolejna dwójka: czternasto- i czterolatek. Panowie przyznają, że i dla nich znajdzie się miejsce w nowej salce ministranckiej. – Bo obrączka na palcu nie zwalnia z ministrantury! Ministrantem zostaje się do końca życia – przyznaje z uśmiechem ks. Mariusz.

    Nie tylko mięśnie

    Zbiórka to obowiązek, ale czemu nie miałaby być też przyjemnością? Może łatwiej będzie się zmobilizować, wiedząc, że można przyjść pół godziny wcześniej i pograć w bilard? Albo zostać dłużej, wskoczyć w dres i poćwiczyć? – Chyba w tygodniu będziemy częściej zgłaszać się na dyżury – śmieje się Czarek. W czasie Mszy św. drzwi salki są zamknięte. – Dlatego zapraszam: najpierw przyjdźcie posłużyć, potem idziemy poćwiczyć. I to chyba już działa – przyznaje ze śmiechem ks. Mariusz. Katedralni ministranci w nowej salce zamierzają trenować nie tylko mięśnie. Stół bilardowy łatwo zamienia się w taki, przy którym można usiąść i poczytać Pismo Święte, a zatem katedralna mocna grupa biblistów będzie miała gdzie pracować. Ks. Mariusz z niemałą dumą pokazuje wiszącą na ścianie gablotę, w której znalazły godne miejsce zdobyte przez KKKS puchary. – Zwłaszcza młodsi, patrząc na nie, powinni widzieć, że jest jeszcze trochę miejsca na półce, które oni mogą zapełnić. Ściana jest duża – dodaje z uśmiechem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół